Dyrektor produktu w DER Touristik, Sven Schikarsky, zapowiada, że w przyszłym roku koncern położy większy nacisk na ofertę turecką. Liczba miejsc w hotelach ma się zwiększyć o około jedną czwartą, pojawią się też nowe kontrakty na wyłączność - podaje niemiecki portal branży turystycznej Reisevor9.

Dotąd touroperatorzy należący do DER Touristik nie byli kojarzeni z mocną pozycją w Turcji. A mimo to od Wielkanocy liczba rezerwacji tego kierunku - szczególnie w Dertourze, Jahn Reisen i ITS - jest rekordowa i przekracza o jedną czwartą poziomy notowane w 2019 roku.

Czytaj więcej

Wakacje w Niemczech drożeją nawet o 27 procent. Egipt na czele podwyżek

Koncern regularnie organizuje akcje promujące wyjazdy do Turcji. Schikarsky podkreśla, że szczególnie region Antalyi słynie ze świetnych hoteli i bogatej oferty all inclusive w bardzo atrakcyjnych cenach. Już teraz można rezerwować wiele ofert na Riwierze Tureckiej na nadchodzącą zimę. W przyszłości Turcja ma być jednym z najważniejszych kierunków, które zapewnią koncernowi rozwój.

Plany te dotyczą nie tylko oferty sprzedawanej w Niemczech, ale też na innych rynkach, między innymi w Europie Wschodniej, ale też Północnej, gdzie Turcja ma być obok Grecji drugim najważniejszym kierunkiem wyjazdowym. Taką deklarację złożyli w czasie spotkania z ministrem turystyki Turcji Mehmetem Ersoyem prezes DER Touristik Sören Hartmann i prezes DER Touristik Europe Ingo Burmester.

Czytaj więcej

Ogromny wzrost sprzedaży wakacji. Turcja, Grecja i Egipt zgarniają większość rezerwacji

Obecnie touroperatorom łatwiej pozyskać kontrakty hotelowe, bo z powodu wojny załamały się dwa ważne rynki źródłowe - ukraiński i rosyjski. Hotelarze są też bardziej skłonni do negocjacji handlowych.

Dla popularności poszczególnych krajów nie bez znaczenia jest wzrost kosztów życia, który może obniżyć chęci Europejczyków do podróżowania. Jeśli siła zakupowa będzie dalej spadać, kierunki oferujące lepszy stosunek ceny do jakości będą wybierane chętniej od tych drogich - czytamy w Reisevor9.