Biura podróży rozpoczęły sprzedaż ofert wyjazdów na wakacje 2026 już w lecie roku 2025. Tak wczesna inauguracja ma dla nich duże znaczenie – mogą dzięki temu wysondować rynek. Interesuje je, dokąd Polacy będą chcieli jechać, ile są skłonni zapłacić (chociaż początkowo ceny są stosunkowo niskie, a zaliczki symboliczne), a przede wszystkim, jak wiele osób planuje zagraniczny wypoczynek. Po kilku miesiącach mogą zrobić podsumowanie i w zależności od wyniku tej przedsprzedaży, zwanej też wczesną sprzedażą lub po prostu first minute, skorygować swoje plany i przygotowany wcześniej program. Jeśli popyt jest zachęcający, mogą jeszcze zwiększyć liczbę pokojów dla swoich klientów, a jeśli rozczarowujący – część zarezerwowanych wcześniej odwołać. Na tej podstawie w dalszej konsekwencji planują miejsca w samolotach – czarterowych lub regularnych. Im precyzyjniej uda się zaplanować potrzeby klientów, tym większa szansa na udany sezon. Biznes turystyczny charakteryzuje się dużą podatnością na ryzyka i małą marżowością, źle przemyślany program na dany sezon może spowodować więc niepowodzenie finansowe.
Czytaj więcej
Wprawdzie wojna na Bliskim Wschodzie wywołała w turystach obawy i wielu wstrzymywało się z decyzją o zakupie letniego wyjazdu, ostatnie coraz lepsz...
Redakcja „Rzeczpospolitej” poprosiła jedną z największych sieci agencyjnych w kraju, Urlop.pl, o dane pokazujące tegoroczne trendy. Agent ten, oprócz strony w internecie, przez którą można rezerwować podróże kilkudziesięciu biur podróży, w tym tych największych i najbardziej znanych, posiada też 110 salonów sprzedaży rozsianych w dużych i średnich miastach.
Wielka piątka kierunków wakacyjnych czeka na Polaków
Pięć najchętniej rezerwowanych przez klientów Urlop.pl kierunków to: Turcja, Egipt, Grecja, Hiszpania i Tunezja. Nie ma tu zaskoczenia. Może tylko takie, że rośnie pozycja Egiptu, który inwestuje ostatnio w infrastrukturę turystyczną, jak mało który kraj, i że z dużą dynamiką wraca zainteresowanie wyjazdami do popularnej wiele lat temu, a potem trochę zapomnianej, Tunezji.
Prawie co czwarty klient (24 procent) zdecydował się na wypoczynek w Turcji, więcej niż co piąty (21 procent) wybrał Egipt, a co szósty (15 procent) – Grecję. Jeśli doliczyć miłośników Hiszpanii (9 procent) i Tunezji (5 procent), okaże się, że do tych pięciu krajów wyjedzie w tym roku aż 72 procent wszystkich klientów biur podróży.
Na dalszych miejscach znalazły się w statystykach agenta: Cypr (3,5 procent), Włochy (2,5 procent), Bułgaria (2 procent) i Albania (1,5 procent).
Ceny w biurach podróży nie słuchają cen na giełdach paliw
28 marca Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały prewencyjnie Iran. Wybuch wojny przyniósł napięcie na Bliskim Wschodzie. Przełożyło się to natychmiast na wzrost cen ropy na światowych rynkach, a co za tym idzie, ceny paliwa lotniczego. Różnice wyniosły nawet 100 procent, ale ostatecznie wahają się wokół 50 procent w porównaniu ze stanem sprzed konfliktu.
Branża lotnicza i turystyczna wstrzymały oddech. Wobec dużej zmienności politycznych deklaracji i czynów zaangażowanych stron, do dzisiaj nie wiadomo, jak firmy z tego sektora gospodarki mają planować biznes, który w dużej mierze zależy od cen paliwa.
Co ciekawe, dane Urlop.pl nie potwierdzają obaw, że wzrost ceny ropy naftowej spowoduje wzrost imprez turystycznych w biurach podróży. Pokazują one, że średnia podwyżka to 110 złotych – z 3536 złotych do 3646 złotych. A to oznacza, że mowa o 3,1 procent, czyli wielkości równej średniej wielkości inflacji w ostatnim roku.
Najwięcej kosztują wakacje w Hiszpanii, która sama w sobie jako kierunek jest bardzo różnorodna, bo mieści i część lądową, i wyspy Archipelagu Baleary, i Wyspy Kanaryjskie. Średnia cena Hiszpanii to 3867 złotych.
Druga pod względem kosztów jest Grecja z ceną 3741 złotych, równo o 100 złotych wyższą niż rok wcześniej.
Na trzecim miejscu, jeśli chodzi o ceny, znalazł się Cypr. Jego stawka to 3593 złotych. Co ciekawe, ten kierunek jako jedyny opuścił ceny poniżej zeszłorocznych i to aż o 255 złotych (z 3848 złotych). Nietrudno się domyślić, że na taki obrót spraw wpływ miał spadek popytu na ten kierunek w marcu, kiedy świat obiegła informacja, że Iran wystrzelił rakietę wymierzoną w bazę wojsk amerykańskich na tej wyspie. Ostrożni turyści wstrzymali na pewien czas decyzje o zakupie podróży do tego kraju. Na szczęście dla niego sytuacja wraca już do normy.
Minimalnie podrożały Turcja – o 30 złotych (do 3471 złotych), Bułgaria – o 33 złote (do 2991 złotych) czy Egipt – o 60 złotych (do 3122 złotych). Ale są też kierunki, których cena wyraźnie skoczyła: Włochy – o 277 złotych (do 3033 złotych), Chorwacja – o 276 złotych (do 3034 złotych), Albania – o 263 złote (do 3360 złotych), a także Tunezja – o 201 złotych (do 3867 złotych) i Hiszpania – o 199 złotych (do 3867 złotych).
Wolnego coraz więcej, ale wakacje coraz krótsze
Na jak długo Polacy wyjadą w tym roku na wakacje? Dane Urlop.pl potwierdzają trend, jaki organizatorzy wyjazdów obserwują od lat – wolimy wyjeżdżać na krócej, ale za to częściej w ciągu roku, wykorzystując okazje do wydłużania wypoczynku przy okazji wolnych dni świątecznych. Szczególnie w maju czy w czerwcu. Jednorazowy wypoczynek, trwający co najmniej dwa tygodnie staje się coraz rzadszy.
Najwyraźniej Polakom najbardziej odpowiada letni urlop w wymiarze od 7 do 8 dni – oferty mieszczące się w tym przedziale wybrało 42 procent klientów agenta. To o 4 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej.
Co czwarty (25 procent) turysta z umową z Urlop.pl zarezerwował sobie wyjazd na więcej niż 11 dni (o 3 punkty procentowe mniej), a prawie co piąty (19 procent, o 3 punkty procentowe mniej) wybrał pośredni wariant, czyli od 9 do 11 dni.
Przybyło za to klientów, którzy postanowili wypoczywać krócej, do 7 dni. Ich liczba wzrosła z 12 rok temu do 14 procent obecnie.
Luksusowy wypoczynek to już standard
All inclusive – to marketingowe określenie oznaczające pakiet noclegu i wyżywienia, bardzo wygodnego w wypadku wypoczynku rodzinnego, przestało w uszach bywalców biur podróży brzmieć egzotycznie, a stało się określeniem niemal na stałe przypisanym do czasu spędzanego na wakacjach.
Już 45 procent ofert sprzedanych w Urlop.pl to oferty zakładające taką formę wyżywienia (rok wcześniej – 42 procent). Wyżywienie określane jako HB (half board), w którym mieszczą się śniadania i obiadokolacje to kolejne 29 procent (28 procent przed rokiem).
Nic dziwnego, że w statystykach spada udział wyżywienia typu BB, czyli samych śniadań. W tym roku wybrało go 17 procent klientów biur podróży, podczas gdy rok wcześniej udział tej grupy był bardziej liczny, bo 22-procentowy. Zarazem rośnie też – z 4 rok temu do 6 procent w tym roku – liczba klientów, dla których wyżywienie nie ma znaczenia. To prawdopodobnie efekt większego udziału wyjazdów osób wybierających pakiety dynamiczne, nie zawierających posiłków.
Blisko z tą kategorią usług łączy się standard hotelu, w jakim Polacy planują wypoczywać. Nie jest tajemnicą, że odkryli oni, że jeśli chcą mówić o prawdziwym relaksie i dolce vita, powinni wybierać oferty z dużą liczbą gwiazdek w nazwie hotelu.
Dane agenta pokazują to dobitnie – aż 65 procent klientów zorganizowanych wyjazdów zarezerwowało noclegi w hotelach cztero- (44 procent) i pięciogwiazdkowych (21 procent). To o 9 punktów procentowych więcej niż w zeszłym roku, kiedy ta grupa liczyła 56 procent (39 plus 17 procent).
W mniejszości znaleźli się zwolennicy standardu trzech gwiazdek – 28 procent, podczas gdy rok temu było to 32 procent – i noclegów o niższych kategoriach. W tej ostatniej grupie, według statystyk Urlop.pl, znalazło się 4 procent amatorów dwóch gwiazdek (rok temu 6 procent) i 2 procent jednej gwiazdki (rok wcześniej było ich 3 procent).
KOMENTARZ
Przemysław Jackiewicz, prezes Urlop.p: Turyści kupują uważnie. Nie koniecznie najtaniej
Tegoroczny sezon letni z pewnością nie należy do najłatwiejszych dla branży turystycznej. Mamy do czynienia z relatywnie wysokimi cenami na okres szczytu sezonu, większą ostrożnością klientów przy podejmowaniu decyzji zakupowych i niepewnością wynikającą z sytuacji geopolitycznej na świecie. Widać jednak wyraźnie, że Polacy nie rezygnują z podróżowania. Okres urlopowy nadal pozostaje jednym z najważniejszych wydatków w budżecie wielu rodzin, choć dziś decyzja o zakupie jest zdecydowanie bardziej przemyślana niż jeszcze kilka lat temu.
Po marcu i początku kwietnia, kiedy eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wpłynęła na nastroje konsumentów i spowodowała chwilowe wyhamowanie sprzedaży, obserwujemy stopniową poprawę. Klienci wracają do planowania urlopów, rośnie liczba zapytań i rezerwacji, a zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi jest coraz większe. Patrzymy na najbliższe miesiące z dużym optymizmem i wierzymy, że wraz z rozpoczęciem wakacji zobaczymy bardzo mocne przyspieszenie sprzedaży.
Jakość, a nie taniość
To, co szczególnie rzuca się w oczy, to zmiana podejścia klientów do zakupu wakacji. Dziś mało kto podejmuje decyzję impulsywnie. Klienci dokładnie analizują oferty, porównują kierunki, sprawdzają opinie o hotelach, zwracają uwagę na lokalizację, standard obiektu, jakość wyżywienia i udogodnienia dla dzieci. Coraz większe znaczenie dla turystów ma wsparcie doświadczonego eksperta w wyborze oferty. Dlatego w Urlop.pl niezmiennie kładziemy nacisk na szkolenia i podnoszenie kompetencji pracowników sieci sprzedaży – zgodnie z naszym hasłem „Jakość, a nie jakoś”.
Wbrew pozorom wysokie ceny nie powodują, że klienci rezygnują z jakości na rzecz taniości. Wręcz przeciwnie. Widzimy wyraźny trend wybierania lepszych hoteli i wyższego standardu wypoczynku. Klienci coraz częściej decydują się na obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe, pokoje rodzinne o podwyższonym standardzie czy hotele oferujące bogatą infrastrukturę do rekreacji. Można odnieść wrażenie, że Polacy coraz świadomiej podchodzą do planowania urlopu i chcą mieć pewność, że czas przeznaczony na odpoczynek będzie spełniał ich oczekiwania w stu procentach.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również wyjazdy łączone, czyli takie, które pozwalają połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem. Klienci chcą nie tylko odpocząć przy hotelowym basenie, ale również poznać kulturę, historię i najważniejsze atrakcje odwiedzanego kraju. Widzimy, że dla wielu osób urlop staje się doświadczeniem, a nie tylko tygodniowym pobytem w hotelu.
W tym sezonie obserwujemy też bardzo duży wzrost zainteresowania wyjazdami typu city break – krótkimi, trzy- czterodniowymi pobytami w najatrakcyjniejszych miastach Europy. Nasi klienci coraz lepiej znają ten produkt, chętnie z niego korzystają i coraz częściej sami pytają o tego typu oferty.
Klucz do wygody podróżowania leży w usługach dodatkowych
Zmienia się także podejście do komfortu podróżowania. Coraz więcej klientów już na etapie rezerwacji wybiera dodatkowe usługi, które pozwalają spokojniej i wygodniej rozpocząć urlop. Dużą popularnością cieszą się rezerwacje konkretnych miejsc w samolocie, parkingów przy lotniskach czy zakup wycieczek fakultatywnych jeszcze przed wylotem. Klienci chcą mieć wszystko zaplanowane wcześniej i uniknąć stresu podczas podróży.
Bardzo pozytywnym zjawiskiem jest również rosnąca świadomość związana z bezpieczeństwem. Więcej ludzi decyduje się na wykupienie rozszerzonych pakietów ubezpieczeń, dopasowanych do charakteru wyjazdu, planowanych aktywności i indywidualnych potrzeb. Jeszcze kilka lat temu dodatkowe ubezpieczenie często traktowane było jako niepotrzebny wydatek. Dziś klienci podchodzą do tego znacznie bardziej odpowiedzialnie, zdając sobie sprawę, że dobre zabezpieczenie podczas podróży daje nie tylko ochronę finansową, ale przede wszystkim spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Sensacyjny remis Republiki Zielonego Przylądka z Hiszpanią na Mundialu skierował oczy całego świata na afrykański archipelag, wywołując nagły wzros...
Jeżeli chodzi o najpopularniejsze kierunki, to od kilku sezonów niezmiennym liderem pozostaje Turcja. To właśnie ten kraj dominuje w sprzedaży letniej i cieszy się największym zainteresowaniem naszych klientów. Turcja oferuje bardzo atrakcyjny stosunek jakości do ceny, wysoki standard hoteli, rozbudowaną formułę all inclusive i świetne warunki dla rodzin z dziećmi.
W ścisłej czołówce pozostają również Grecja, Hiszpania, Cypr i Bułgaria. Coraz lepiej sprzedaje się także Egipt, który wraca do łask klientów biur podróży i ponownie znajduje się w gronie najchętniej wybieranych kierunków ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. Jesteśmy przekonani, że pomimo dobrego wyniku sprzedaży Turcji jej potencjał nie jest jeszcze w pełni wykorzystany.
Wcześniejsze planowanie, spokojniejsze wybieranie
Zachęcamy do wcześniejszego planowania urlopu, w szczególności rodziny z dziećmi – ta grupa stanowi około 43 procent wszystkich klientów. A osobom odkładającym decyzję o zakupie wakacji na ostatnią chwilę przypominamy, że najatrakcyjniejsze hotele i popularne terminy szybko znikają z systemów rezerwacyjnych, liczba miejsc będzie więc systematycznie maleć wraz ze zbliżaniem się okresu urlopowego.
Patrząc na obecne trendy, można śmiało powiedzieć, że polski turysta dojrzewa. Jest bardziej świadomy, bardziej wymagający i lepiej przygotowany do podróży niż jeszcze kilka lat temu. Szuka jakości, komfortu i bezpieczeństwa, ale jednocześnie chce mieć pewność, że wybrana oferta jest dopasowana do jego indywidualnych potrzeb. To dobry kierunek rozwoju dla całej branży turystycznej. Mimo wyzwań, jakie niesie obecna sytuacja gospodarcza i geopolityczna, wierzę, że sezon lato 2026 będzie udany zarówno dla klientów, jak i dla całego rynku turystycznego.
Tekst ukazał się 30 czerwca 2026 roku w dodatku do „Rzeczpospolitej” „Wakacje z Biurem Podróży 2026”.