Grupa TUI przedstawiła aktualizację sytuacji biznesowej przed publikacją wyników finansowych za rok 2026, zaplanowaną na 9 grudnia. Zawęziła prognozę skorygowanego zysku operacyjnego (EBIT) do 1,2–1,3 miliarda euro przy stałych kursach walut. Wcześniej zakładała wynik w przedziale 1,1–1,4 miliarda euro. O poziomie przychodów koncern nie mówi.

Na aktualizację prognozy wpłynęły silny popyt w czwartym kwartale na produkty segmentu „holiday experiences” (hotele, usługi dodatkowe) i poprawa dynamiki rezerwacji w segmencie „markets + airlines” (wyjazdy z biurami podróży i bilety lotnicze) w ostatnich tygodniach. Jednocześnie TUI wskazuje, że przyjęta prognoza zakłada, że nie wzrosną napięcia polityczne na świecie (głównie chodzi o Bliski Wschód) i nie będzie kłopotów z dostawami paliwa.

Czytaj więcej

TUI: To dla nas trudny rok. Przychody spadają, ale są nadzieje na poprawę

Hotele TUI rosną

W hotelach i ośrodkach wypoczynkowych Grupy liczba miejsc noclegowych wzrosła o 1 procent w czwartym kwartale i o 7 procent w pierwszej połowie roku finansowego 2027. Na sytuację w regionie Karaibów w czwartym kwartale wpłynął huragan na Jamajce – wskazuje w komunikacie.

Wskaźnik obłożenia w tym czasie poprawiał się we wszystkich kierunkach, szczególnie na Karaibach i we wschodniej części Morza Śródziemnego. W porównaniu z aktualizacją z 12 sierpnia wzrósł o 1 punkt procentowy i jest obecnie o 2 punkty procentowe niższy niż rok wcześniej. W pierwszej połowie roku finansowego 2027 wskaźnik zarezerwowanego obłożenia pozostaje jednak na wysokim poziomie i jest zbliżony do tego z pierwszej połowy roku finansowego 2026.

Średnia cena pokoju wzrosła w czwartym kwartale o 4 procent, a w pierwszej połowie roku finansowego 2027 jest o 1 procent. Najważniejszymi kierunkami na nadchodzący sezon zimowy mają być Wyspy Kanaryjskie, Egipt, Wyspy Zielonego Przylądka i Karaiby.

Rejsy – więcej statków, więcej miejsc na rejsach

TUI kontynuuje inwestowanie w rejsy, poprzez spółkę joint venture TUI Cruises. W ciągu ostatnich dwóch lat flota powiększyła się o trzy statki, do 19 jednostek. Najnowszy statek, Mein Schiff Flow, rozpoczął pierwszy rejs w czerwcu.

Dzięki 4 tysiącom nowych miejsc liczba dostępnych dni pasażerskich była większa o 12 procent w czwartym kwartale i o 17 procent w pierwszej połowie roku finansowego 2027. Wstępne trendy rezerwacyjne i opinie klientów dotyczące nowej jednostki są pozytywne. Mein Schiff Flow w pierwszych miesiącach działalności osiągał wskaźnik NPS przekraczający 90.

Czytaj więcej

Sebastian Ebel: Za dużo regulacji i podatków wypycha TUI poza Europę

Mimo zwiększenia wolumenu miejsc wskaźnik zarezerwowanych miejsc w czwartym kwartale utrzymał się na poziomie z poprzedniego roku. W pierwszej połowie roku finansowego 2027 jest natomiast o 6 punktów procentowych niższy niż rok wcześniej. TUI wiąże to przede wszystkim z wybuchem wojny w Zatoce Perskiej, w następstwie której zmienione trasy Mein Schiff Flow trafiły do sprzedaży później. Obłożenie poprawia się jednak z tygodnia na tydzień.

Średnie stawki wzrosły o 2 procent zarówno w czwartym kwartale, jak i w pierwszej połowie roku finansowego 2027.

TUI Musement kontynuuje rozwój działalności związanej z wycieczkami i atrakcjami turystycznymi. Grupa zakłada dalsze zwiększanie oferty w kierunkach nadmorskich i miejskich oraz integrowanie nowej kategorii atrakcji wielodniowych.

W wypadku wycieczek, atrakcji i biletów wstępu TUI spodziewa się w czwartym kwartale wzrostu na poziomie „niskich do średnich jednocyfrowych wartości procentowych”.

Lato 2026 - 5 procent mniej rezerwacji

W segmencie „markets + airlines” przychody z rezerwacji rosły w trakcie sezonu letniego. W ostatnich czterech tygodniach były o 2 procent wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Jednocześnie łączne przychody z rezerwacji poprawiły się o 1 punkt procentowy wobec poprzedniej aktualizacji i wynozą obecnie -5 procent.

Na rynku brytyjskim przychody z rezerwacji są o 7 procent niższe niż rok wcześniej, a w Niemczech o 2 procent niższe. W obu wypadkach oznacza to poprawę o 1 punkt procentowy w porównaniu z aktualizacją z 12 sierpnia.

Najważniejszym źródłem rezerwacji pozostaje popyt na kierunki krótko- i średniodystansowe. Najpopularniejsze są obecnie Grecja i Hiszpania, w tym Baleary i Wyspy Kanaryjskie.

Zima 2026/27 - klienci nadal rezerwują później

Jeśli chodzi o wstępne dane dotyczące zimy 2026/27, wskazują one na kontynuowanie trendu późniejszych rezerwacji w warunkach niepewności politycznej i gospodarczej – tłumaczy koncern.

Na początku sezonu przychody z rezerwacji są o 7 procent niższe niż rok wcześniej. W Wielkiej Brytanii spadek wynosi 9 procent, a w Niemczech 4 procent. Jednocześnie w ciągu ostatnich czterech tygodni dynamika sprzedaży wycieczek poprawiła się – przychody były tylko o 1 procent niższe niż przed rokiem.

Główną część zimowego programu mają stanowić Wyspy Kanaryjskie, kontynentalna Hiszpania, Egipt i Republika Zielonego Przylądka. Uzupełnią je kierunki dalekodystansowe, w tym Tajlandia, Meksyk i Dominikana.