LOT ma już gotową siatkę połączeń na lato 2021roku. W większości będą to rejsy z Lotniska Chopina w Warszawie i z Katowic. Chodzi o ponad 20 kierunków, a wśród nich znane z tegorocznej akcji #LOTnaWakacje: Majorka, Santoryn, Rodos, Korfu, Zakintos, Malta, Ateny, Burgas, Saloniki, Tirana i Warna. Nowością będą grecka wyspa Mykonos i Palermo na Sycylii. Ponadto LOT zamierza uruchomić bezpośrednie loty do Barcelony, Wenecji, Larnaki, Nicei, Splitu, Dubrownika i Zadaru.

CZYTAJ TEŻ: Maxy mogą wrócić do latania

Przewoźnik wstrzymuje się na razie z planowaniem tras pozaeuropejskich – nadal nie wiadomo bowiem, jakie będą obowiązywały zasady wpuszczania turystów, w związku z pandemią koronawirusa.

Jak pisze w komunikacie, bieżące prognozy i doświadczenia zebrane w tym roku wskazują, że „to właśnie ruch turystyczny będzie istotną częścią odbudowującego się rynku przewozów lotniczych. W Polsce ma on szansę powrócić do poziomu około 3 mln podróżnych, co stanowi 50 procent pasażerów obsłużonych w 2019 roku. Oznacza to także znaczący rozwój działalności czarterowej LOT-u z wykorzystaniem floty regionalnej oraz średniego i dalekiego zasięgu”.

– W przyszłym roku planujemy umocnić naszą obecność na rynku podróży turystycznych i czarterowych. Chcemy zaoferować około milion miejsc na trasach turystycznych. Naszą ofertę zaplanowaliśmy zgodnie z oczekiwaniami touroperatorów i biur podróży. – mówi członek zarządu PLL LOT ds. handlowych Michał Fijoł, cytowany w komunikacie.

ZOBACZ TEŻ: Sasin: Mamy miliardy złotych na pomoc dla LOT-u

Nowe połączenia będą stopniowo dodawane do rozkładu lotów. Ostateczny jego kształt będzie zależał od pandemii. Jak deklaruje Fijoł, LOT poleci tam, gdzie sytuacja będzie stabilna. — Chcemy zapewnić pasażerom maksymalny komfort planowania podróży, wprowadzając bardzo elastyczną politykę zmian w rezerwacjach. Ponadto, wydłużyliśmy czas realizacji voucherów do dwóch lat. Wierzymy, że to pozwoli klientom łatwiej planować przyszłoroczne wakacje – mówi.