Do zdarzenia doszło dzisiaj, 10 lipca, na pokładzie samolotu boeing 737-800, należącego do Ryanaira – informuje portal aerotime.aero.

Według relacji świadków w trakcie lotu rozległ się głośny huk, przypominający wystrzał lub pęknięcie opony. Jak się chwilę później okazało, uszkodzone zostało jedno z okien.

Na skutek nagłej dekompresji kabiny siedzący przy oknie pasażer został niemal wyssany z samolotu – jego głowa, szyja i ramiona znalazły się na zewnątrz kadłuba. Pomoc pasażerów i zapięte pasy bezpieczeństwa zapobiegły całkowitemu wypadnięciu z samolotu. Poszkodowanym zajął się znajdujący się na pokładzie lekarz. 

Czytaj więcej

Linia lotnicza odpowie za sprzedawanie „miejsc przy oknie”, bez okien

Awaryjny powrót do Salonik

Gdy doszło do wypadku, samolot znajdował się na wysokości około 5 tysięcy metrów. W kabinie automatycznie wypadły maski tlenowe. Załoga podjęła decyzję o natychmiastowym zawróceniu maszyny do Salonik.

Linie lotnicze potwierdziły, że samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku w Salonikach, a pasażerowie wrócili do terminala. Poszkodowany został odwieziony do szpitala.

Przewoźnik zapewnił maszynę zastępczą, która wystartowała do Niemiec jeszcze tego samego dnia.

Według nieoficjalnych informacji przyczyną uszkodzenia okna mogło być uderzenie fragmentu silnika. Okoliczności zdarzenia będą jednak wymagały dokładnego wyjaśnienia.

Czytaj więcej

Ryanair ogłasza nowe zasady przydziału miejsc dla rodzin z dziećmi