Decyzję przyjęły w lutym obie izby parlamentu stanowego Florydy, w których większość mają Republikanie. Izba Reprezentantów Florydy poparła ustawę stosunkiem głosów 81 do 30, a Senat tego stanu — 25 do 11. Do wejścia w życie przepisów potrzebny był jeszcze podpis gubernatora. Ron DeSantis podpisał ustawę 30 marca.

Przygotowania do zmiany nazwy lotniska już trwają

Formalnie zmiana wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Federalną Administrację Lotnictwa USA (Federal Aviation Administration, FAA). Amerykańskie media oceniają jednak, że jest to jedynie formalność. Na czele FAA stoi bowiem Bryan Bedford, powołany na to stanowisko w ubiegłym roku przez prezydenta Donalda Trumpa.

„Działania przejściowe, w tym aktualizacje oznakowania, brandingu i materiałów informacyjnych, będą realizowane etapami” — poinformowała media rzeczniczka lotniska Rebeca Krogman. Na razie bez zmian pozostaje kod IATA lotniska, PBI.

Donald Trump pała sympatią do Florydy

Obecny prezydent USA lubi podkreślać swoje związki z Florydą. Jego rezydencja Mar-a-Lago znajduje się w Palm Beach, niedaleko lotniska, z którego Trump regularnie korzysta. Dla zwolenników zmiany nowa nazwa ma być symbolicznym uhonorowaniem jego związków ze stanem. Krytycy widzą w niej jednak przede wszystkim gest polityczny i zwracają uwagę na koszty operacji oraz kontrowersje związane z nadawaniem dużym obiektom publicznym imienia urzędującego prezydenta.

Nie jest to przy tym lotnisko przypadkowe ani peryferyjne. Palm Beach International Airport od lat znajduje się w czołówce najlepiej ocenianych portów lotniczych w USA. W 2024 roku zajął trzecie miejsce w kategorii najlepszych amerykańskich lotnisk w plebiscycie Travel + Leisure World’s Best Awards, a w tym samym roku został zaliczony do pięciu najlepszych lotnisk w USA w rankingu Condé Nast Traveler Readers’ Choice Awards.

Spory o patronów lotnisk w Stanach Zjednoczonych mają swoją tradycję

W historii USA nadawanie lotniskom imion prezydentów często budziło silne emocje. W 1998 roku zmiana nazwy lotniska w Waszyngtonie na Ronald Reagan Washington National Airport wywołała sprzeciw części pracowników, zwłaszcza kontrolerów ruchu lotniczego. Pamiętali oni, że w 1981 roku Reagan nakazał zwolnienie ponad 11 tysięcy kontrolerów zrzeszonych w związku zawodowym PATCO, którzy wzięli udział w nielegalnym strajku. Protestowały też lokalne władze, obciążone kosztami nowych oznaczeń.

Z kolei w 1963 roku nowojorskie Idlewild przemianowano na John F. Kennedy International Airport zaledwie miesiąc po zamachu na prezydenta — w atmosferze narodowej żałoby, choć i wtedy pojawiały się głosy krytyki i żal po utracie historycznej nazwy.