Dzięki współpracy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwa Sportu i Turystyki i Polskiej Organizacji Turystycznej na mapę imprez targowych wróciły targi turystyki wiejskiej. Potrwają od 11 do 12 kwietnia w Targach Kielce.

Wspomniani organizatorzy ulokowali je w Kielcach, ponieważ to tu od 2009 do 2019 roku odbywały się targi Agrotravel. Impreza miała przed laty dobrze kojarzoną markę i grono stałych bywalców, dwa resorty postanowiły ją wspólnie wskrzesić. Tym bardziej, że w dobie mody na to, co naturalne, autentyczne i pozwalające odetchnąć świeżym powietrzem poza utartymi szlakami, zainteresowanie wypoczynkiem na wsi rośnie. Zarazem wiąże się z poszukiwaniem przez turystów specjałów lokalnej kuchni i miejsc do uprawiania różnego rodzaju aktywności.

Czytaj więcej

POT: Za nami rekordowy rok polskiej turystyki. Teraz jedziemy promować kraj na igrzyska

– Targi Agrotravel, do których nawiązujemy, to były najbardziej roztańczone, rozśpiewane i smakowite, a także profesjonalnie zorganizowane targi. Miały przy tym wiele imprez towarzyszących konferencje, warsztaty, spotkania branżowe, wizyty studyjne wspomina inicjatorka nawiązania do tradycji Agrotravel wiceprezeska Polskiej Organizacji Turystycznej, a wcześniej prezeska Świętokrzyskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Małgorzata Wilk-Grzywna. – I my teraz też chcemy rozwijać targi Agro & Active Travel i mamy nadzieję, że kolejne edycje będą równie smakowite, profesjonalne i wielowymiarowe. A ponieważ czasy się zmieniają i ludzie chcą nie tylko wygodnie przenocować i dobrze zjeść, ale też aktywnie wypocząć na łonie natury, jeżdżąc na rowerze, konno czy pływając kajakiem, dodajemy do nazwy i do całej idei i programu imprezy element „active”. Przypomnę, że większość popularnych w Polsce tras i szlaków rowerowych i kajakowych przebiega właśnie przez obszary wiejskie. Na przykład niemal 90 procent trasy Wschodniego Szlaku Rowerowego „Green Velo” leży na terenach niezurbanizowanych.

Gośćmi konferencji poprzedzającej targi i ich otwarcia byli europoseł Adam Jarubas, minister rolnictwa Stefan Krajewski, wiceministrowie rolnictwa Adam Nowak i sportu i turystyki Ireneusz Raś, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Magdalena Krucz i prezydent Kielc Agata Wojda. 

Jak wynika ze statystyk, w Polsce działa 8500 gospodarstw agroturystycznych, łączących zwykłą działalność rolniczą z przyjmowaniem cały rok lub sezonowo gości. Dysponują 100 tysiącami łóżek.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski chętnie zatrzymywał się przy stoiskach i rozmawiał z wystawcami

Minister rolnictwa Stefan Krajewski chętnie zatrzymywał się przy stoiskach i rozmawiał z wystawcami

Foto: Filip Frydrykiewicz

Europoseł Adam Jarubas: Będą ogromne pieniądze z Unii Europejskiej na polską wieś

Wieś ze swoją ofertą turystyczną, z ofertą przyrodniczą ma olbrzymi potencjał przekonywał europoseł Adam Jarubas, wcześniej wieloletni marszałek województwa świętokrzyskiego.

Na targach widzimy przykłady przedsiębiorczości, aktywności społecznej, a przede wszystkim ciekawej oferty, która już przyciąga wielu miłośników odpoczynku w wolniejszym tempie z dala od zgiełku miejskiego. Wszyscy wiemy, jak w codziennym zagonieniu potrzebujemy takiego dystansu. Psychologowie nawet opisali coś, co możemy nazwać zespołem deficytu natury, czyli potrzeby zanurzenia, kontaktu z przyrodą.

Na pewno ważnym elementem stymulacji współpracy na rzecz rozwijania turystyki wiejskiej mogą być i będą fundusze europejskie. Mam dobre wieści – budżet europejski na kolejną siedmiolatkę będzie większy niż dotąd, będzie liczył około dwa biliony euro. A Polska nadal będzie głównym biorcą środków europejskich, chodzi o 125 miliardów euro. Nie zabraknie również środków na wieś, w tym na rozwój obszarów wiejskich, bo warunkiem tworzenia ciekawych ofert jest jakość życia i dostęp do wysokiej jakości usług na obszarach wiejskich.

Tańce i stroje ludowe dodały kolorytu i werwy targom

Tańce i stroje ludowe dodały kolorytu i werwy targom

Foto: Filip Frydrykiewicz

Polska sieć Lokalnych Grup Działania też walczy w Brukseli o środki europejskie na wspieranie ciekawych inicjatyw lokalnych, które podnoszą jakość życia i dają impuls do najciekawszych inwestycji, przedsiębiorczych pomysłów. Lokalne grupy działania są oczkiem w głowie Ministerstwa Rolnictwa, liczę więc, że wszyscy ci, którzy mają pomysły na biznes, na współpracę, na ciekawe inicjatywy promujące wieś jako miejsce życia i prowadzenia działalności gospodarczej będą mogli tutaj znaleźć swoje wsparcie.

Raś: Polska turystyka najlepsza na świecie, ale wymaga promocji

 Turystyka wiejska nie może być realizowana bez zrównoważonego rozwoju. Polska turystyka potrzebuje tego komponentu do naturalnego rozwoju i do tych trendów, które są bardzo potrzebne polskiemu społeczeństwu i turystyce w ogóle w Europie i na świecie – mówił Ireneusz Raś, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

Polacy potrzebują zwolnienia w tym zwariowanym świecie. I, jak ja to nazywam, kolumbowania, czyli odkrywania dla siebie nieoczywistych miejsc na wypoczynek na mapie Polski. To pewien nieodkryty potencjał, który może być również silnikiem napędzającym tę część gospodarki.

Jako minister odpowiedzialny za turystykę chcę głośno powiedzieć bez żadnych kompleksów wobec Ministerstwa Rolnictwa – turystyka wnosi dwa razy więcej do polskiego PKB niż rolnictwo. Przedsiębiorcy turystyczni przyczyniają się do tego, że w 2025 roku było to 180 miliardów złotych. To też suma, jaką Polska wydaje rocznie na zbrojenia.

Nie brakowało na targach młodzieży, a to między innymi za sprawą licznej reprezentacji szkół rolnicz

Nie brakowało na targach młodzieży, a to między innymi za sprawą licznej reprezentacji szkół rolniczych

Foto: Filip Frydrykiewicz

Ale trzeba szukać dalszego rozwoju dla tej części gospodarki. Może być ona też rozwiązaniem wielu problemów wsi, bo wieś się zmienia, już nie mamy do czynienia z małymi rodzinnymi przedsiębiorcami, rolnikami, jak dawniej. Obszary wiejskie mogą być katalizatorem rozwoju nie tylko turystyki, ale i wielu innych aktywności. Turystyka może na wsi przynieść nowe miejsca pracy. Turystyka może być uzupełnieniem tradycyjnego komponentu gospodarczego, jakim jest rolnictwo. Chcemy w tym kierunku podążać. Według mnie turystyka wiejska, bardzo szeroko rozumiana, jeśli zostanie dobrze zaprogramowana, może być bardzo ważnym elementem w budowaniu produktu turystycznego dla Polaków.

Ale żeby była atrakcyjna, musi odejść od tradycyjnego postrzegania agroturystyki. Musimy zmienić myślenie ludzi w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu i w innych dużych ośrodkach, którzy nie wiedzą, co to jest ta turystyka wiejska.

Trzeba ją zaplanować, żeby ją dobrze promować. I tym się zajmować będzie w najbliższych miesiącach w istotny sposób Polska Organizacja Turystyczna z departamentem turystyki Ministerstwa Sportu i Turystyki. Poprzez pokazywanie już rozwiniętych dobrych przykładów, jak tę turystykę realizować w lokalnych społecznościach.

Warto wpisać w budżet europejski na lata 2028-2034 środki na pobudzenie, na inwestowanie w tę część polskiej turystyki, bo turystyka wpisuje się w politykę europejską.

Powinny pojawić się tam środki na to, żeby samorządy mogły budować inwestycje turystyczne zgodne z charakterem turystyki wiejskiej. Do mnie jako posła przychodzi wielu inicjatorów pomysłów, na przykład, żeby postawić u nich wieżę widokową. To przykład inwestycji nieekspansywnej, ale elementu budowania szlaku, atrakcyjności tego miejsca.

Stoły uginały się od regionalnych produktów i potraw

Stoły uginały się od regionalnych produktów i potraw

Foto: Filip Frydrykiewicz

Do tego to trzeba wszystko dobrze opisać, żeby to było atrakcyjne, bo wiemy, że dziś bez sztucznej inteligencji, czy to mieszkańcowi Polski, czy gościowi z zagranicy, będzie trudno odkryć taki szlak, który może go poprowadzić w tę formę wypoczynku. Bez cyfryzacji nie będzie lepszej promocji, potrzebujemy jej do otworzenia terenów wiejskich przed turystami jeszcze mocniej. To może być kolejny bardzo ważny element w budowaniu polityki, którą określamy w ministerstwie jako element budowy złotej ery polskiej turystyki w ogóle, co jest związane z wyborną jakością, jeśli chodzi o usługi turystyczne w Polsce.

Uważamy, że jesteśmy jednym z lepszych krajów, które mają najlepszą jakość usług turystycznych, w tym hotelowych. Jesteśmy absolutnie jednym z liderów. Dlatego też potrzebujemy tego komponentu cyfryzacji.

Nowak: Turystyka uzupełnia i wspiera rolnictwo 

Nawiązując do tego, co powiedział pan minister Ireneusz Raś, mamy świadomość, że bez pokazania piękna naszej ojczyzny turystom eksport produktów rolno-spożywczych byłby trudniejszy  wskazywał Adam Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W każdym kraju, który osiągnął sukces na arenie globalnej, jeśli chodzi o produkcję rolną, o eksport żywności, zawsze ekspansja była poprzedzona rozwojem i przygotowaniem mądrych strategii turystycznych. Przykłady hiszpańskie, francuskie, włoskie są dla nas pewną inspiracją w tym zakresie.

Dlatego nie wyobrażamy sobie, aby w targach, które mają promować turystykę wiejską zabrakło Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Nikt nie wyszedł z targów głodny

Nikt nie wyszedł z targów głodny

Foto: Filip Frydrykiewicz

Ale to też bardzo ważna rola jednostek doradztwa rolniczego, zwłaszcza oddziału w Krakowie, który za obszar agroturystyki i rozwoju obszarów wiejskich odpowiada, i centrum doradztwa rolniczego w Radomiu, które wdraża rozwiązania.

To bardzo ważna rola ośrodków doradztwa rolniczego w każdym z województw, które są niejako opiekunami i podmiotami, które wspierają rolników, którzy szukają drogi do sukcesu, którzy szukają dywersyfikacji dochodów i właśnie dzięki wsparciu doradców rolnych mogą tę ścieżkę gospodarstw agroturystycznych, często bardzo blisko współdziałających z gospodarstwami demonstracyjnymi czy też gospodarstwami opiekuńczymi, występować. To też istotna rola, jaką wypełnia Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. Trzeba pamiętać, że polskie tradycje wymagają odpowiedniego wyrażenia.

To są również, szanowni państwo, bardzo istotne obszary współpracy administracji rządowej, miasta, województwa i rozwoju wsi, miasta, sportu i turystyki z samorządami, samorządami wojewódzkimi, ale też powiatowymi i gminnymi, które muszą zastanowić się, w którym kierunku chcą zmierzać i jak chcą swoje działania prowadzić i chociażby turystyka rowerowa i wytyczanie szlaków.

Planujemy, by w ramach prac nad portalem rolnika, rozwiązaniem informatycznym, które ma pozwolić rolnikowi w jednym miejscu załatwić wszystkie sprawy, dołożyć nakładkę ze wszystkimi podmiotami agroturystycznymi, co pokazałoby ich siłę i różnorodność.

Targi Agro & Active Travel to wskazanie priorytetów rządu, wskazanie obszarów, które są dla nas kluczowe, tych, dzięki którym chcemy rozwijać gospodarkę. Dlatego jestem przekonany, że zagoszczą na stałe w naszych kalendarzach.

Stoły uginały się od wędlin, miodów, nalewek, chleba...

Stoły uginały się od wędlin, miodów, nalewek, chleba...

Foto: Filip Frydrykiewicz

Krucz: Polska piękna, bezpieczna, smaczna

Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Magdalena Krucz przypomniała statystyki dotyczące ruchu turystycznego w Polsce.  Liczymy, że targi wpłyną na wzrost zainteresowania ofertą turystyczną nie tylko wśród turystów krajowych, ale i zagranicznych. Siedmioprocentowy wzrost przyjazdów turystów z zagranicy do Polski był drugim wzrostem w Unii Europejskiej w zeszłym roku. A wstępne statystyki pokazują, że rok 2025 zakończyliśmy ze wzrostem ogólnego ruchu turystycznego o około 10 procent, a o 12 procent, jeśli chodzi o turystów zagranicznych  mówiła.

Obecna sytuacja geopolityczna, choć smutna i trudna, jest dla Polski szansą, bo widać już modę na Polskę. Zarówno wewnątrz kraju, jak i za granicą. Jest moda na podróżowanie, przyjazdy do nas z regionów, z miast, z państw, z którymi mamy dobrą komunikację lotniczą i drogową. Sytuacja sprzyja też temu, żebyśmy my sami pozostawali w Polsce, na targach na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Wypoczynek na terenach wiejskich wraca do łask, można tam wypocząć, żyć zgodnie z naturą, poznać lokalne smaki i wyroby rzemiosła, poznać fantastycznych ludzi. Polska jest piękna, Polska jest bezpieczna, Polska smakuje  podkreśliła.

Targi kolorowe, roztańczone i apetyczne

W Kielcach na pierwszej imprezie wystawiają się głównie instytucje podległe ministerstwom. Najwięcej jest więc ośrodków doradztwa rolniczego z różnych stron Polski i szkół rolniczych, jest też Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi czy Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Nie brakuje również dużego stoiska Polskiej Organizacji Turystycznej promującej miejsca i obiekty, które stały się w ostatnich latach laureatami certyfikatu POT, szczególnie Złotego Certyfikatu POT, oraz regionów i miast z tytułem „polskiej marki turystycznej”.

Stoły wystawców uginają się od wędlin, serów, miodów, nalewek, chlebów, jabłek i innych regionalnych wyrobów, a na scenie wirują kolorowe stroje tancerzy z ludowych zespołów kultywujących tradycje ludowych tańców. 

Jedno słowo - Zalipie - i wszystko jasne!

Jedno słowo - Zalipie - i wszystko jasne!

Foto: Filip Frydrykiewicz

Wiejski znaczy zrównoważony?

Targi poprzedziła konferencja „Zrównoważony rozwój jako warunek funkcjonowania turystyki wiejskiej”, zorganizowana przy współpracy z Polską Federacją Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne” z udziałem sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusza Rasia, wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Adama Nowaka i prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Magdaleny Krucz.

W jej trakcie można było wysłuchać prezentacji „Nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej w kontekście rozwoju turystyki wiejskiej” i dowiedzieć się o „Zasadach zrównoważonego rozwoju turystyki” od dr. Piotra Kociszewskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Dr Dominik Borek, dyrektor departamentu turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki wyjaśniał zainteresowanym, jak rysuje się ewentualny wpływ na turystykę wiejską planowanego uregulowania, zgodnie z dyrektywą unijną, najmu krótkoterminowego, a od prezesa fundacji „Gospodarstwa Gościnne” Wiesława Czernieca i od profesora SGGW Michała Romana o zrównoważonym rozwoju turystyki w kontekście zapisów podstrategii sektorowych turystyki wiejskiej, przyrodniczej i kulinarnej. Z kolei prezes Europejskiego Instytutu Marketingu Miejsc „Best Place” Adam Mikołajczyk podzielił się z uczestnikami wiadomościami zebranymi na temat zasad turystyki zrównoważonej w wybranych krajach: Hiszpanii, Włoszech, Chorwacji, Łotwie, Estonii, Słowenii i Austrii.

Ciekawie opowiadały też inne prelegentki. Właścicielka warmińsko-mazurskiego Siedliska „Letnia Kuchnia” Elżbieta Legros przybliżyła zasady działalności jej przedsięwzięcia biznesowego opartego na zasadach turystyki odpowiedzialnej. Sylwia Skuta z Polskiej Organizacji Turystycznej wskazała na „EuroVelo jako gamechangera rozwoju turystyki” rowerowej w Polsce, a Joanna Ślusarska z  Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego objaśniała na przykładzie swojego regionu, jak „Rower napędza regiony – jak turystyka rowerowa zmienia obszary pozamiejskie”.

Można też było znaleźć miejsce na najbliższy wypad za miasto

Można też było znaleźć miejsce na najbliższy wypad za miasto

Foto: Filip Frydrykiewicz

Doskonaleniu umiejętności służyły też praktyczne warsztaty dla przedsiębiorców, działaczy lokalnych grup działania, lokalnych i regionalnych organizacji turystycznych zainteresowanych zrównoważonym rozwojem i turystyką rowerową poprowadzone przez Adama Mikołajczyka, Tomasza Ostrowskiego z Amistad Mobile, Karolinę Bobę z Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie i Reginę Musiał, przedstawicielkę Koła Gospodyń Wiejskich ze Szklanej.

W sobotę i niedzielę (11-12 kwietnia) można było wziąć udział w halach Targów Kielce także w drugiej edycji targów SlowTravel, zainicjowanych rok wcześniej przez Świętokrzyską Regionalną Organizację Turystyczną, w targach Dom, Ogród i Ty i w imprezie dla pszczelarzy pod nazwą Expo2Bee.

Pierwsze targi pod nową marką można uznać za udane, ale należy mieć nadzieję, że impreza się rozwinie w naturalny sposób i nie będzie wymagać wspomagania w tak dużym stopniu jej „ojców założycieli”, a w większym zacznie żyć autentycznym, oddolnym życiem. 

Zwiedzający mieli szansę podejrzeć rzemieślników przy pracy

Zwiedzający mieli szansę podejrzeć rzemieślników przy pracy

Foto: Filip Frydrykiewicz