Wizz Air: W sierpniu będziemy latać jak przed pandemią

W pierwszym kwartale roku finansowego z powodu pandemicznych ograniczeń Wizz Air latał tylko w 33 procentach swoich możliwości, wynika z bieżącego raportu dla inwestorów. Założenia na lipiec i sierpień mówią o powrocie do odpowiednio 90 procent i 100 procent działalności z tego samego okresu 2019 roku.

Publikacja: 30.07.2021 07:56

Wizz Air: W sierpniu będziemy latać jak przed pandemią

Foto: Fot. materiały prasowe

Wizz Air podsumował pierwszy kwartał bieżącego roku rozliczeniowego (F22), który rozpoczął się 1 marca. Jak mówi prezes Wizz Aira József Váradi, był to trudny okres, a firma działała tylko na 33 procent swoich normalnych możliwości. Ograniczenia lotów wynikały z restrykcji wprowadzanych w związku z pandemią. – Skupiliśmy się na gotówce i zapewniliśmy w pierwszym kwartale płynność finansową z dobrym wynikiem bilansowym około 1,7 miliarda euro, w tym 1,5 miliarda euro wolnej gotówki – mówi. Grupa w dalszym ciągu realizowała też plany inwestycyjne.

W pierwszym kwartale widać już było odbicie popytu, a klienci zaczęli powracać do podróży lotniczych. Z usług przewoźnika skorzystało 3 miliony pasażerów, przy czym w czerwcu udało się zrealizować 62 procent wskaźnika liczby kilometrów na miejsce z 2019 roku. Wraz z nadejściem sezonu letniego popyt wzrósł. Grupa wzmacnia siatkę połączeń, wzmacnia swoją pozycję we Włoszech, dodając dwie nowe bazy – w Rzymie i Neapolu (odpowiednio stacjonuje tam pięć i dwa samoloty).

CZYTAJ WIĘCEJ: Wizz Air otwiera bazę na Fiumicino i ogłasza 32 nowe trasy

Pojawiło się też więcej połączeń z krajów Europy Środkowo-Wschodniej do krajów nad Morze Śródziemne. Z kolei na wyniki Wizz Aira Abu Dhabi i Wizz Aira UK bardziej wpłynęły ograniczenia wprowadzane przez rządy tych krajów, choć widać już stopniowe odbicie w ruchu, szczególnie w wypadku kierunków, które zostały dodane do korytarzy turystycznych.

Wizz Air ogłosił też, że rozpoczął rekrutację – chce zatrudnić 600 osób do załóg pokładowych. Firma szacuje także, że samoloty będą latały 10 godzin dziennie, co jest wskaźnikiem coraz bliższym wartościom sprzed pandemii, kiedy to maszyny były wykorzystywane przez 12 godzin i więcej na dzień. W lipcu i w sierpniu linia planuje wykorzystywać odpowiednio 90 i 100 procent dostępnych miejsc, co pozwoliłoby stać się jej pierwszym dużym europejskim przewoźnikiem, który powróciłby do wyników sprzed pandemii.

Na razie grupa ostrożnie planuje sezon zimowy, ponieważ decyzje rządów są nieprzewidywalne, ale jest przekonana, że sytuacja będzie się poprawiać w perspektywie krótko-, średnio- i długoterminowej.

ZOBACZ TAKŻE: Wizz Air wie, już dokąd poleci latem 2022 roku

W pierwszym kwartale roku całkowite przychody Wizz Aira wyniosły 199 milionów euro. Te pochodzące ze sprzedaży biletów lotniczych doszły do 87,2 miliona euro. Przychody z tytułu usług dodatkowych wzrosły o 82,2 procent do 111,9 milionów euro. Strata za analizowany okres wyniosła 118,7 miliona euro, na koniec czerwca 2021 roku płynność gotówkowa wzrosła do 1,7 miliarda euro, przy czym 1,5 miliarda euro to wolna gotówka.

Wizz Air podsumował pierwszy kwartał bieżącego roku rozliczeniowego (F22), który rozpoczął się 1 marca. Jak mówi prezes Wizz Aira József Váradi, był to trudny okres, a firma działała tylko na 33 procent swoich normalnych możliwości. Ograniczenia lotów wynikały z restrykcji wprowadzanych w związku z pandemią. – Skupiliśmy się na gotówce i zapewniliśmy w pierwszym kwartale płynność finansową z dobrym wynikiem bilansowym około 1,7 miliarda euro, w tym 1,5 miliarda euro wolnej gotówki – mówi. Grupa w dalszym ciągu realizowała też plany inwestycyjne.

Przejazdy
Bruksela: Zmusić koleje do sprzedawania biletów przez agentów internetowych
Przejazdy
Lotnisko Chopina – w lipcu najlepsze wyniki od początku pandemii
Przejazdy
Lotnisko Chopina: W marcu czartery rosły nam najmocniej
Przejazdy
Zakaz lotów przedłużony do końca roku
Przejazdy
Stany Zjednoczone zezwolą na podróże z Europy?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy