Zakaz lotów, o którym informował rzecznik rządu Piotr Müller jeszcze w nocy na Twitterze, wchodzi w życie we wtorek, 22 grudnia.
Zakaz jest konsekwencją pojawienia się w Wielkiej Brytanii nowego wariantu koronawirusa. Wprawdzie wszystko wskazuje na to, że nie jest on groźniejszy niż poprzedni i daje się zwalczać wchodzącymi właśnie do użycia szczepionkami, ale ma jedną wadę – o wiele łatwiej się rozprzestrzenia. Poinformował o tym brytyjski minister zdrowia Matt Hancock, który powiedział, że w jego kraju zanotowano ponad 6 tysięcy zakażeń nową mutacją wirusa SARS-CoV-2 – głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii.
CZYTAJ WIĘCEJ: Loty z Wielkiej Brytanii zawieszone. Podróżni proszeni na testy
Nowe rozporządzenie przewiduje jednocześnie przedłużenie do 6 stycznia działania poprzedniego zakazu lotów do dziewięciu państw: Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Gruzji, Jordanii, Armenii, Kosowa, Macedonii, Serbii i Stanów Zjednoczonych Ameryki, z wyjątkiem lotnisk w stanach Illinois i Nowy Jork.
Z zakazu wyłączone są kraje Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen.
Dzisiaj rano w wyniku narady Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego podtrzymano decyzję z nocy, że z poniedziałku na wtorek będą wstrzymane wszystkie loty z Wielkiej Brytanii do Polski. Rozporządzenie sankcjonuje tę decyzję.
CZYTAJ TEŻ: Nowy lockdown: Ozdrowieńcy i zaszczepieni bez kwarantanny
Podobne decyzje jak Polska – zamknięcie lotnisk lub wszystkich dróg, w tym morskich i kolejowych, na 48 godzin lub na kilka dni – podjęło wiele krajów europejskich: Holandia, Belgia, Niemcy, Włochy, Czechy, Bułgaria, kraje nadbałtyckie, Norwegia, Szwecja, Szwajcaria, Hiszpania, Portugalia i Rosja.
W poniedziałek LOT zorganizował dodatkowe loty z Heathrow do Warszawy, a na niektóre rejsy wysłał swoje największe maszyny, dreamlinery (290 miejsc). Celem było ściągnięcie przed obowiązywaniem zakazu jak największej liczby Polaków, mieszkających w Wielkiej Brytanii, którzy chcieli dotrzeć do kraju na święta.
Oprócz LOT-u między Polską i Wielką Brytanią latają Wizz Air, Ryanair, British Airways i easyJet. Łącznie w poniedziałkowej ofercie linii lotniczych było 11 tysięcy miejsc.