Szefowa Ministerstwa Rozwoju w audycji „Rozmowy niedokończone” opowiadała o pomocy dla branży turystycznej, jakiej resort udzielił jej w ustawie zwanej  tarczą antykryzysową. Jak wyjaśniała, „z branżą turystyczną, hotelarską i touroperatorami spotykamy się od pierwszych dni, od kiedy zaczęliśmy odczuwać gospodarcze skutki kryzysu, związanego z rozprzestrzenianiem się pandemii”.

CZYTAJ TEŻ: Gut-Mostowy: Będzie program wsparcia turystyki krajowej

Jako sukces wymieniła zapisanie w specustawie przesunięcie o 180 dni terminu, w jakim organizator wyjazd musi oddać klientowi zaliczkę, jeśli nie zorganizuje jego wyjazdu, a także możliwość przekazania mu voucheru ważnego cały rok od daty planowanego, ale niezrealizowanego, wyjazdu. Zaapelowała do korzystania z tej formy rozliczenia się z biurem podróży, zamiast domagania się zwrotu gotówki.

Minister ujawniła, że w Ministerstwie Rozwoju trwają prace nad programem społecznym, który wsparłby turystykę. – Już w tej chwili pracujemy z Polską Organizacją Turystyczną nad programem 1000 plus – powiedziała. Dodała, że chodzi o bony o wartości 1000 złotych.

O tym, że Emilewicz zobowiązała sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Andrzeja Guta-Mostowego i zespół departamentu turystyki do przygotowania takiego programu mówił przy okazji ostatnich spotkań z poszczególnymi środowiskami branży turystycznej sam Gut-Mostowy. Podkreślał, że chodzi o wpisanie bonu w politykę społeczną państwa. Jak podkreślił o szczegółach będzie można mówić dopiero za kilka tygodni.

On sam w kampanii wyborczej do parlamentu jesienią 2019 roku wysunął ideę bonu, który nazwał 500+ dla turystyki. Powoływał się na przykłady funkcjonowanie podobnych programów we Francji i na Węgrzech, a ostatnio także w Rumunii. Bony miałyby trafiać do najuboższych rodzin. Miały mieć więc wymiar socjalny, ale i gospodarczy – służyłyby ożywieniu krajowej turystyki, szczególnie po sezonie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gut-Mostowy: Stawiam na turystykę społeczną