Balkon Julii odzyskał dawny blask

W Weronie gruntownie wyremontowano balkon Julii w domu, w którym zgodnie z legendą mieszkała bohaterka tragedii Williama Szekspira. To największa atrakcja turystyczna w tym mieście

Aktualizacja: 17.11.2017 08:47 Publikacja: 17.11.2017 08:10

Balkon Julii odzyskał dawny blask

Foto: Pixabay

- Odnowienie balkonu i przywrócenie mu pełnego blasku było obowiązkiem także wobec tysięcy turystów, przybywających co roku - powiedział burmistrz Werony, Federico Sboarina po zakończeniu prac konserwacyjnych.

Balkon został wyczyszczony i odrestaurowany, a także wzmocniony. Całą kamienną powierzchnię pokryto warstwą specjalnej substancji, chroniącej przed zanieczyszczeniem smogiem.

Tzw. dom Julii to średniowieczna kamienica przy via Cappello w centrum Werony. Jej dziedziniec jest zatłoczony niemal przez cały rok. Stoi tam posąg słynnej Julii z szekspirowskiej tragedii.

Rozgrywa się ona głównie w Weronie, w miejscach autentycznych i wymyślonych. Próbując je odtworzyć, przyjęto, że to w tym domu mieszkała Julia Capuleti i to właśnie tam, pod balkonem, stał zakochany w niej Romeo Montecchi.

Według historyków w XIV wieku mieszkała w tej kamienicy rodzina Capello, która zajmowała się sprzedażą ziół leczniczych. W kolejnych wiekach był tam hotel, a potem zwykły dom mieszkalny.

Rosnąca wokół tego budynku legenda sprawiła, że w 1907 roku władze Werony kupiły część zespołu budynków i zamieniły go w atrakcję turystyczną.

By podtrzymać szekspirowską tradycję, w miejscu, gdzie była zwykła balustrada, w 1940 roku dobudowano balkon z marmurów pochodzących z weneckiego pałacu z XIV wieku.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek