Pendolino ma przegonić samolot i samochód

Nowoczesny pociąg ma zahamować odpływ pasażerów i poprawić kiepski wizerunek kolei. Ma też być konkurencją dla latania po Polsce

Publikacja: 11.09.2014 10:57

Pendolino ma przegonić samolot i samochód

Foto: Bloomberg

Kupujemy nowe pociągi, proponujemy atrakcyjne rabaty w przedsprzedaży, podnosimy jakość obsługi. Od grudnia skróceniu ulegnie czas jazdy – zapowiada rzecznik PKP InterCity Zuzanna Szopowska.

Pendolino będzie na polskich torach rewolucją. Wyciszony, klimatyzowany i monitorowany, z udogodnieniami dla niepełnosprawnych, pojedzie z prędkością do 200 kilometrów na godzinę. Po zakończeniu modernizacji torów prędkość jeszcze się zwiększy, co skróci przejazd. Podróżni będą mieli do dyspozycji stolik, oświetlenie, alarmowy interkom.

Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w pierwszym półroczu 2014 r. z kolei w Polsce skorzystało 136,5 mln pasażerów – 1,7 procent więcej niż rok wcześniej. Ale InterCity, z którego usług skorzystało w tym czasie 12,2 mln pasażerów, zaliczyło spadek o 19 procent.

InterCity zaliczyło spadek o 19 procent

Jak twierdzi spółka, ma on wynikać głównie z rezygnacji 54 tys. osób, które przestały kupować bilety okresowe (dawało to 2,1 mln przejazdów) m.in. na remontowanej trasie z Warszawy do Łodzi. Zabójczą konkurencją dla pociągów na tej trasie stała się autostrada A2. Podobnie jest z połączeniem kolejowym Warszawy z Gdańskiem: dzięki pełnej przejezdności autostradami A2 i A1 szybciej i – w przypadku podróży całej rodziny – taniej jedzie się teraz na Wybrzeże samochodem.

Mimo ogólnego spadku liczby pasażerów w pociągach InterCity przybywa ich w składach typu Express InterCity, czyli tych, w których bilety są najdroższe. W tym segmencie w ostatnich siedmiu miesiącach nastąpił wzrost o prawie jedną czwartą. W rezultacie przychody PKP InterCity zmalały w ujęciu rocznym jedynie o 2 procent. Wynik finansowy (zysk netto) za pierwsze półrocze sięgnął 59,4 mln złotych.

Od połowy września spółka wprowadza nowe bonusy: kto kupi bilet na tydzień przed podróżą, zapłaci 20 procent mniej. Przy zakupie na dwa tygodnie przed wyjazdem zniżka wyniesie 30 procent. Taka polityka elastycznych cen w połączeniu ze skróceniem od grudnia czasu przejazdów na najważniejszych kierunkach dzięki zakończeniu remontów na torach ma przyciągnąć pasażerów.

InterCity chce zatrzymać pasażerów na tych liniach, na których pendolino nie pojedzie. Spółka podpisała wart 131,2 mln złotych kontrakt z bydgoską Pesą na produkcję i co najmniej 12-letnie utrzymanie nowoczesnych lokomotyw. Będą one mogły jeździć z prędkością 140 km na godzinę tam, gdzie linie kolejowe nie są jeszcze zelektryfikowane, np. w Bieszczadach czy na Mazurach.

Kluczem do poprawy sytuacji jest przede wszystkim modernizacja torów. Bez tego pociągi nie pojadą szybciej. W tym roku PKP Polskie Linie Kolejowe wydadzą na inwestycje ponad 7 mld złotych. W przyszłym roku mają wydać 9 mld złotych. Nakłady rosną – w ubiegłym roku wyniosły 5 mld złotych.

Do końca przyszłego roku sfinalizowany będzie wart ok. miliarda złotych najnowszy projekt informacji pasażerskiej.

Kupujemy nowe pociągi, proponujemy atrakcyjne rabaty w przedsprzedaży, podnosimy jakość obsługi. Od grudnia skróceniu ulegnie czas jazdy – zapowiada rzecznik PKP InterCity Zuzanna Szopowska.

Pendolino będzie na polskich torach rewolucją. Wyciszony, klimatyzowany i monitorowany, z udogodnieniami dla niepełnosprawnych, pojedzie z prędkością do 200 kilometrów na godzinę. Po zakończeniu modernizacji torów prędkość jeszcze się zwiększy, co skróci przejazd. Podróżni będą mieli do dyspozycji stolik, oświetlenie, alarmowy interkom.

Pozostało 84% artykułu
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?