Reklama

Po udanym lecie przed turystyką trudna zima

Turyści zwlekają na razie z kupowaniem zimowych ofert biur podróży. Może to popsuć na koniec roku dobre wyniki z lata

Publikacja: 04.10.2012 09:59

Po udanym lecie przed turystyką trudna zima

Foto: AFP

W biurach podróży nie ma na razie chętnych na zimowy wypoczynek. Według raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki od rozpoczęcia sprzedaży ofert liczba klientów skurczyła się w porównaniu z ubiegłym rokiem aż o 28,5 proc. Wynik byłby jeszcze gorszy, gdyby nie podciągnęły go wycieczki z dojazdem własnym, których przybyło ponad 14 proc. Za to o prawie 45 proc. tąpnęła sprzedaż wycieczek samolotowych, a o prawie jedną piątą ubyło chętnych na wyjazdy autokarami (czytaj też: "Na jesień Polacy chcą do Egiptu")

– Jest źle. Ostatnie przypadki niewypłacalności biur podróży osłabiły zaufanie klientów. Nic dziwnego, że teraz wstrzymują się z decyzjami – twierdzi Abdelfettach Gaida, prezes Exim Tours.

– Ludzie boją się wpłacać pieniądze na długo przed wyjazdem. Po dramatycznych informacjach o niedawnej fali bankructw zakładają, że jesienią w branży może nastąpić jakaś rzeź – dodaje Marek Andryszak, szef TUI Polska.

Czas między dokonaniem rezerwacji a wyjazdem do końca października mocno się skrócił. 78 proc. klientów kupuje wycieczkę nie wcześniej niż dwa tygodnie przed wylotem. Z tego 52 proc. płaci zaledwie tydzień przed imprezą. – Połowa zamówionego samolotu jest wtedy jeszcze pusta. Dla touroperatorów to poważny problem – mówi Krzysztof Piątek, prezes PZOT i prezes Nackermanna.

Mocne schłodzenie popytu na zagraniczne wycieczki jest dla branży tym bardziej bolesne, że przychodzi po bardzo dobrych wynikach, jakie wypracowane zostały w lecie. Nawet wrzesień był wyjątkowo udany, bo wzrost liczby klientów w porównaniu z ubiegłym rokiem przekroczył 30 proc. Dobre wyniki zapowiadała pierwsza połowa roku: według Instytutu Turystyki sprzedaż samolotowych wycieczek czarterowych w pierwszych sześciu miesiącach podskoczyła w porównaniu z tym samym okresem sprzed roku niemal o 10 procent.

Reklama
Reklama

Wakacje wyglądały jeszcze lepiej – według PZOT skumulowana sprzedaż minionego lata (rozpoczęta jesienią 2011 roku) wzrosła w ujęciu rocznym o prawie 15 proc. W rezultacie eksperci szacują, że tegoroczna liczba sprzedanych wycieczek może dojść do 1,9 miliona.

Eksperci szacują, że całoroczne przychody branży mogą być wyższe od tych z 2011 roku nawet o 20 procent. Prócz wyższego popytu wpłyną na to ceny: w ostatnich dwóch tygodniach średnia cena wycieczki do Grecji była wyższa niż rok temu o 13,7 proc., do Hiszpanii o 13 proc., do Turcji o 1,6 proc.

W przyszłym roku tak dobrze już nie będzie. I nie tylko przez kiepską zimę: – O ile korzystnych wyników można oczekiwać w sprzedaży wycieczek na kierunkach egzotycznych, czyli droższych, o tyle tania turystyka, np. do Egiptu czy Turcji, nie będzie rosła – mówił „Rz" Andrzej Betlej, ekspert rynku turystycznego.

Zdaniem Andryszaka o sukcesie będzie można mówić już wtedy, gdy do biur podróży zechce przyjść tyle samo klientów ile w tym roku.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama