Rada miasta Torremolinos nad Morzem Śródziemnym w Andaluzji wstępnie zatwierdziła nową uchwałę regulującą estetykę przestrzeni miejskiej – pisze portal branży turystycznej Tourinews.

Dokument wprowadza zasady dotyczące wyglądu elewacji, oznakowania lokali, instalacji technicznych i elementów widocznych w przestrzeni publicznej. Celem jest ograniczenie „zanieczyszczenia wizualnego” i poprawa atrakcyjności turystycznej miasta.

Czytaj więcej

Regiony Hiszpanii w obronie turystyki. „To nie problem, ale motor gospodarki”

Suszyć majtki można też na dachu

Największe kontrowersje wzbudził zapis dotyczący zakazu suszenia prania w miejscach widocznych z głównych ulic.

Za złamanie przepisów przewidziano kary od 100 do 750 euro. Władze podkreślają jednak, że ograniczenie dotyczy wyłącznie budynków, które mają alternatywne przestrzenie do suszenia, takie jak wewnętrzne dziedzińce i dachy.

Jak zaznacza radna ds. rewitalizacji miasta Marina Vázquez, nowe regulacje mają charakter strategiczny i są elementem długofalowego planowania przestrzeni miejskiej. Podobne przepisy obowiązują już w Madrycie, Barcelonie i Walencji.

Czytaj więcej

W Hiszpanii z platform internetowych znikają mieszkania dla turystów. Branża protestuje

Rozwieszanie prania a tożsamość Andaluzyjczyków

Propozycja spotkała się jednak z ostrą krytyką opozycji. Przeciwnicy zmian wskazują, że suszenie prania na balkonach jest częścią lokalnej tożsamości i codzienności mieszkańców Andaluzji. Radny Toni Morillas określił projekt jako przejaw „klasizmu” i zapowiedział sprzeciw wobec regulacji, podkreślając, że uderzają one w mieszkańców o niższych dochodach.

Jak komentuje portal, spór pokazuje napięcie między dążeniem do poprawy wizerunku turystycznego a zachowaniem autentycznego charakteru miasta, który dla wielu odwiedzających stanowi równie istotną wartość.