Wakacje za drogie dla Polaków

Gdy obywatele muszą wybierać między urlopem a, na przykład, nowym telewizorem, wybierają to drugie

Aktualizacja: 09.07.2012 08:52 Publikacja: 08.07.2012 21:02

Wakacje za drogie dla Polaków

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

Większość Polaków nie wyjeżdża na wakacje. Przeciętny rodak, aby spędzić urlop za granicą, musi na niego pracować niemal trzy tygodnie. O połowę krócej, jeśli spędzi go w kraju. Liczby te wzrastają, jeśli na urlop ma wyjechać cała rodzina. W tej sytuacji wielu Polaków staje przed wyborem - wypoczywać, czy np. kupić nowy telewizor. Najczęściej wybierają drugi wydatek.

W maju, według GUS, przeciętny Polak dostawał na rękę 2586,98 zł. Biorąc pod uwagę, że za tygodniowy wyjazd trzeba średnio zapłacić około 2 tys. zł, aby pozwolić sobie na taki wyjazd, trzeba pracować 19,5 dnia - policzyli eksperci z agencji pracy Work Service. - To krócej niż w 2010 r. Wówczas na wakacje trzeba było pracować równe 20 dni - mówi Krzysztof Inglot z Work Service.

Najszybciej na zagraniczne wojaże zarobią prezesi spółek giełdowych. Przy ich zarobkach wynoszących około 32 tys. złotych na rękę, na wakacje będą pracować zaledwie półtora dnia. W niezłej sytuacji są także lekarze specjaliści, którzy zarabiają na nie w niecałe pięć dni, programiści - w prawie siedem i sędziowie - w osiem. Najdłużej będą musieli pracować na nie kasjerzy w marketach, bo przeszło 37 dni, pielęgniarki - 23 dni i elektrycy - ponad 21 dni. - Sytuacja pielęgniarek od zeszłego roku się poprawiła. Dziś muszą na wyjazd pracować o dzień krócej - zauważa Inglot.

- Wysiłek, który trzeba włożyć, aby zapewnić sobie wakacyjny wyjazd, powoduje, że pozwalają sobie na niego tylko nieliczni Polacy.

Jak wynika z raportu opracowanego przez portal Rynekpracy.pl, urlopy w domu spędza około 70 proc. Polaków. Na letni wypoczynek za miastem decydują się osoby z wyższym wykształceniem i dobrze sytuowane. - Letnia zmiana środowiska pozwala nam naładować akumulatory na cały rok. Tymczasem dla wielu osób nadal większą wartością jest nowy samochód, telewizor czy meble do kuchni niż wyjazd chociaż na tydzień i dlatego z niego rezygnują - mówi psycholog Katarzyna-Korpolewska.

Co druga osoba z tych, które zostają w domu, deklaruje, że nie wyjeżdża, bo nie ma na to środków. Sytuacja jednak się poprawia - od 20 lat dzięki wzrostowi płac liczba osób, których nie stać na wakacje, maleje.

Najrzadziej na wakacje wyjeżdżają mieszkańcy Podlasia, a przed nimi są osoby pochodzące z województwa zachodniopomorskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. To rejony z najwyższą stopą bezrobocia i najniższymi płacami. Najczęściej mieszkańcy Śląska i Zagłębia.

Na wakacje nie jeżdżą także mieszkańcy wsi. - Często brak letnich wyjazdów mieszkańców prowincji wiąże się z sezonem na prace w polu - tłumaczy Korpolewska. - Ale powinni sobie i przede wszystkim dzieciom rekompensować to w innym terminie, np. w czasie ferii zimowych - dodaje.

- Co trzecia osoba, która decyduje się na wakacyjny wyjazd, wybiera wczasy za granicą. Z badań TNS Polska dla serwisu Citeam.pl wynika, że Polacy na wakacje wyjeżdżają do Włoch, Grecji i Chorwacji.

Większość urlopowiczów wybiera jednak Polskę. Aż 39 proc. chce spędzić lato na Mazurach. Na kolejnych miejscach uplasowały się Pomorze (29 proc.), Tatry (26 proc.), Wybrzeże (22 proc.) i Bieszczady (17 proc.). Najmniej osób wybiera się na Kaszuby, w Sudety, Pieniny i Beskidy.

Większość Polaków nie wyjeżdża na wakacje. Przeciętny rodak, aby spędzić urlop za granicą, musi na niego pracować niemal trzy tygodnie. O połowę krócej, jeśli spędzi go w kraju. Liczby te wzrastają, jeśli na urlop ma wyjechać cała rodzina. W tej sytuacji wielu Polaków staje przed wyborem - wypoczywać, czy np. kupić nowy telewizor. Najczęściej wybierają drugi wydatek.

W maju, według GUS, przeciętny Polak dostawał na rękę 2586,98 zł. Biorąc pod uwagę, że za tygodniowy wyjazd trzeba średnio zapłacić około 2 tys. zł, aby pozwolić sobie na taki wyjazd, trzeba pracować 19,5 dnia - policzyli eksperci z agencji pracy Work Service. - To krócej niż w 2010 r. Wówczas na wakacje trzeba było pracować równe 20 dni - mówi Krzysztof Inglot z Work Service.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy