W sumie w kwietniu wypoczywających było 2,4 miliona. Mimo napiętych stosunków dyplomatycznych między Ankarą a Berlinem, w kwietniu najwięcej gości przyjechało właśnie z Niemiec. Łącznie było ich 262,73 tysiąca, czyli o 6,7 procent więcej niż rok wcześniej (dla przypomnienia, między kwietniem 2016 a kwietniem 2015 roku zanotowano ponad 35-procentowy spadek). Znacząco wzrosła też liczba gości z Rosji. W czwartym miesiącu tego roku było ich pięć razy więcej (181,8 tysiąca) niż tym samym czasie rok wcześniej. Wszystko dzięki przywróceniu lotów czarterowych między oboma państwami - relacjonuje portal Travel Talk.

Tureccy hotelarze mocno zabiegają o turystów, oferując niskie ceny. Na razie liczba gości z zagranicy jest nadal mniejsza niż dwa lata temu, kiedy to, po eskalacji konfliktu między kurdyjską partią PKK a rządem, doszło do serii zamachów terrorystycznych. Turyści obawiali się wyjazdów do Turcji także z powodu próby puczu, do której doszło w lipcu zeszłego roku. Ogłoszono wtedy w tym kraju stan wyjątkowy, który obowiązuje do tej pory.