Brak wiz ożywia turystykę na Grodzieńszczyźnie

- Wprowadzenie ruchu bezwizowego w naszym obwodzie było strzałem w dziesiątkę. Widzimy duży wzrost liczby turystów i eksportu usług – mówi gubernator obwodu grodzieńskiego Uładzimir Kraucou

Publikacja: 01.05.2017 14:25

Nad Niemnem

Nad Niemnem

Foto: Wikipedia/GNU Licencja Wolnej Dokumentacji

- Od wprowadzenia jesienią ruchu bezwizowego, przyjęliśmy już w tym trybie 10 tysięcy turystów. Nawet w okresie zimowym przyjeżdżało do nas około tysiąca bezwizowych turystów miesięcznie, a teraz w każdy weekend około dwóch tysięcy. To dowodzi, że wprowadzenie bezwizowego wjazdu było słusznym krokiem – wskazuje Kraucou. Dodaje, że dwukrotnie wrósł eksport usług grodzieńskich firm turystycznych.

W piątek pierwszy raz w ramach wprowadzonego przez Białoruś jesienią ubiegłego roku ruchu bezwizowego zadziałało sezonowe przejście graniczne Rudawka-Lesnaja na Kanale Augustowskim. Dodatkowo – dzięki podpisanemu w piątek porozumieniu władz Grodzieńszczyzny i Podlasia – przejście, które wcześniej umożliwiało przekraczanie granicy tylko drogą wodną, zostało udostępnione także dla rowerzystów i pieszych (więcej: "Na Białoruś bez wiz - Podlasie liczy na turystów").

- Wiążemy duże nadzieje z turystyką na Kanale Augustowskim, który jest wspólną spuścizną Polski i Białorusi – mówi Kraucou. - Staramy się uatrakcyjnić naszą część kanału, chociaż sam w sobie jest on niezwykłą budowlą, otacza go wspaniała przyroda. Ale żeby przyjechali turyści, potrzebne są ścieżki rowerowe, miejsca, gdzie można się zatrzymać, żeby coś zjeść, odpocząć.

Kraucou wyjaśnia, że po stronie białoruskiej na całej długości kanału wytyczono szlaki rowerowe. Wzdłuż szlaku powstało także kilka gospodarstw agroturystycznych, punkty, w których można wypożyczyć sprzęt wodny i rowery. - Mamy dwa muzea – jedno państwowe przy śluzie w Dąbrowce, a drugie przy śluzie Niemnowo, które jest prowadzone przez potomków pracującego tam kiedyś strażnika wodnego. Odrestaurowaliśmy dwustuletni zegar słoneczny, który stanął przy śluzie Wołkuszek. Postawiliśmy drewniane altany na trasie – można w nich odpocząć lub schronić się przed deszczem – wymienia przewodniczący obwodowych władz.

Gubernator podkreśla, że planów związanych z rozwojem turystyki jest więcej. - Wspólnie z władzami Podlasia pracujemy nad otwarciem jeszcze jednego przejścia drogowego, Sofijewo-Lipszczany, które znajduje się na najkrótszej trasie łączącej Augustów z Grodnem i byłoby przeznaczone dla lekkiego transportu. Do końca roku chcielibyśmy umożliwić przekraczanie granicy w trybie bezwizowym również pociągiem Grodno - Białystok - Warszawa. Myślimy również o włączeniu do ruchu bezwizowego naszego grodzieńskiego lotniska i uruchomieniu w przyszłości tanich lotów – opowiada.

Zdaniem Kraucoua wraz z wprowadzeniem ruchu bezwizowego „nastąpiło wyraźne ożywienie w branży turystycznej". - Powstają nowe lokale, budują się hotele. Mamy sporo do zrobienia w sferze infrastruktury, przygotowania pracowników, ale jestem przekonany, że to wszystko będzie się stopniowo rozwijać wraz z rosnącym popytem – ocenia. Podkreśla, że władze Grodzieńszczyzny, niezwykle bogatej w zabytki kultury i historii, finansują wiele projektów rekonstrukcyjnych m.in. w Starym Zamku w Grodnie czy pałacu Wołłowiczów w Świacku.

O pozytywnych efektach wprowadzenia ruchu bezwizowego mówią także pracownicy firm turystycznych. - Tylko dzisiaj granicę przekroczyło ok. 850 bezwizowych turystów – mówił w sobotę Siarhiej Jakszewicz z grodzieńskiej firmy Zet. - Mam nadzieję, że już wkrótce Grodno stanie się równie popularne jak Lwów – to jest zupełnie realne – ocenia.

- Trzy tysiące z tych dziesięciu tysięcy bezwizowych turystów to goście naszej firmy – mówi Pawał Szabiejkin z firmy SonnikTur. - Większość z nich to Litwini i Łotysze - uściśla. Ze statystyk wynika, że największą grupą turystów bezwizowych są Litwini. Polacy są na drugim miejscu i stanowią ok. 30 procent. Operatorzy wyjaśniają, że wynika to m.in. ze specyfiki polskiej turystyki na Białorusi. - Te grupy mają utarte szlaki i wiedzą, po co jadą. Zazwyczaj chcą pojechać nie tylko do Grodna i okolic, ale także w inne ważne dla nich miejsca jak mickiewiczowski Nowogródek czy pałac Radziwiłłów w Nieświeżu, a do ich odwiedzenia już potrzebna jest wiza – wyjaśnia Jakszewicz.

Bez wizy można wjechać do Parku Kanał Augustowski, Grodna i jego okolic po wykupieniu dwóch dowolnych usług od białoruskiej firmy turystycznej i uzyskaniu na tej podstawie drogą elektroniczną specjalnego dokumentu. Szczegóły znajdują się pod adresem www.grodnovisafree.by. Oprócz punktu na Kanale Augustowskim, bez wiz na Białoruś można się dostać także przez duże drogowe przejście w Kuźnicy oraz turystyczne przejście piesze w Puszczy Białowieskiej Białowieża-Piererow.

Odrębnie działa wprowadzony w lutym pięciodniowy tryb bezwizowy dla osób podróżujących samolotem przez lotnisko w Mińsku – dotyczy on terenu całego kraju.

- Od wprowadzenia jesienią ruchu bezwizowego, przyjęliśmy już w tym trybie 10 tysięcy turystów. Nawet w okresie zimowym przyjeżdżało do nas około tysiąca bezwizowych turystów miesięcznie, a teraz w każdy weekend około dwóch tysięcy. To dowodzi, że wprowadzenie bezwizowego wjazdu było słusznym krokiem – wskazuje Kraucou. Dodaje, że dwukrotnie wrósł eksport usług grodzieńskich firm turystycznych.

W piątek pierwszy raz w ramach wprowadzonego przez Białoruś jesienią ubiegłego roku ruchu bezwizowego zadziałało sezonowe przejście graniczne Rudawka-Lesnaja na Kanale Augustowskim. Dodatkowo – dzięki podpisanemu w piątek porozumieniu władz Grodzieńszczyzny i Podlasia – przejście, które wcześniej umożliwiało przekraczanie granicy tylko drogą wodną, zostało udostępnione także dla rowerzystów i pieszych (więcej: "Na Białoruś bez wiz - Podlasie liczy na turystów").

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy