Strajk rozpoczął się o północy czasu lokalnego. Przez najbliższą dobę sparaliżowane będzie lotnisko Galeao, obsługujące loty międzynarodowe, terminal lotów krajowych Santos Dumont i lotnisko Jacarepaguá. Strajk może utrudnić również dotarcie do Sao Paolo, gdzie odbędzie się dziś otwarcie piłkarskich mistrzostw. Personel lotniska w Rio domaga się podwyżek i specjalnego bonu za pracę podczas turnieju.

Od kilku dni powrotem do strajku straszyli również pracownicy metra w Sao Paolo. Ostatecznie zdecydowali się dziś pracować, zapowiadając jednak wzmożone protesty.

Tegoroczna edycja Mundialu przebiega wśród wielu kontrowersji. Niezadowolenie Brazylijczyków wywołują m.in. gigantyczne koszty organizacji imprezy, które znacznie przewyższyły pierwotne założenia. Szacuje się, ze na tegoroczny Mundial wydano 13 miliardów dolarów.