W maju do Pekinu, ale nie Dreamlinerem

Prawdopodobnie 30 maja pierwszy samolot LOT wystartuje do Pekinu. Azjatyckie trasy będą początkowo obsługiwane przez Boeingi 767. Później zmienią je Dreamlinery

Publikacja: 17.01.2012 18:07

W maju do Pekinu, ale nie Dreamlinerem

Foto: Fotorzepa

Sprzedaż biletów ma ruszyć za dwa, trzy tygodnie. LOT ustala jeszcze ostatnie szczegóły z chińskim partnerem, Air China - zapewnia Marcin Piróg, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT. - Czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie godzin naszych startów i lądowań. To nastąpi pod koniec stycznia. Nie spodziewamy się żadnych przykrych niespodzianek

Polski przewoźnik walczy o korzystne godziny połączeń tak, by samolot startował z Warszawy około godz. 16, a lądował w Pekinie o 7. Początkowo loty będą się odbywać trzy razy w tygodniu - we wtorki, czwartki i soboty. - Po roku chcielibyśmy już latać codziennie - mówi Piróg.

Loty do Pekinu będą na początku obsługiwały Boeingi 767. - Spodziewamy się pierwszych Dreamlinerów w listopadzie, grudniu. Prawdopodobnie w ciągu następnych trzech, czterech  miesięcy zastąpimy wszystkie 767 - zapewnia prezes LOT.

Inwestycja w nowe samoloty to warunek, by LOT mógł się rozwijać. Przewoźnik chce, by Dreamilnery obsługiwały przede wszystkim rejsy do Azji i Ameryki Północnej.

- W lutym przyszłego roku będziemy mieć już pięć Dreamlinerów. Obsadzimy więc nimi wszystkie loty północnoatlantyckie oraz te do Pekinu i do Hanoi - planuje Piróg.

LOT zamówił osiem Dreamlinerów. Termin ich dostawy był już dwukrotnie przesuwany przez producenta. Polski przewoźnik będzie pierwszą linią lotniczą w Europie, która będzie miała te najnowocześniejsze samoloty.

Porozumienie z Air China zostało zawarte podczas wizyty prezydenta Komorowskiego w Chinach, w której uczestniczyli również przedstawiciele LOT-u. Znaczenie wznowienia bezpośrednich lotów do Pekinu podkreślają nie tylko przedsiębiorcy. Prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że jest to jeden z warunków dobrej współpracy gospodarczej. W 2011 roku z Chin do Polski przyleciało 40 tys. osób, a z Polski do Państwa Środka - dwa razy więcej.

Sprzedaż biletów ma ruszyć za dwa, trzy tygodnie. LOT ustala jeszcze ostatnie szczegóły z chińskim partnerem, Air China - zapewnia Marcin Piróg, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT. - Czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie godzin naszych startów i lądowań. To nastąpi pod koniec stycznia. Nie spodziewamy się żadnych przykrych niespodzianek

Polski przewoźnik walczy o korzystne godziny połączeń tak, by samolot startował z Warszawy około godz. 16, a lądował w Pekinie o 7. Początkowo loty będą się odbywać trzy razy w tygodniu - we wtorki, czwartki i soboty. - Po roku chcielibyśmy już latać codziennie - mówi Piróg.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek