Mieszkańcy wyspy i turyści dostali informację esemesami, że mogą wracać do swoich mieszkań i hoteli - poinformował portal Dimokratiki.
Władze informowały też wcześniej, że pożar objął 10 procent powierzchni wyspy i że spowodował zniszczenie lub wyłączenie 10 procent miejsc noclegowych na Rodos.
Pożary ugaszono też na Korfu i w środkowej Grecji. W innych częściach kraju sześć regionów uznaje się jednak za zagrożone pożarami. Płoną między innymi lasy w pobliżu Olimpii na Półwyspie Peloponeskim, chociaż udało się zatrzymać ogień nim dotarł on do starożytnych zabytków, pamiątek po miejscu, w którym narodził się duch olimpizmu.
Czytaj więcej
Sieć popularnych, także wśród polskich turystów, hoteli na Rodos, Lindos Hotels, poinformowała, że szybko wróciła do normalnego działania po pożarz...
Publiczne radio informowało, że policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o podpalenia. Lokalne władze wskazują, że za wzniecaniem pożarów stoją ludzie, spekulujący ziemią i dążący, by sadzić na wypalonych terenach winorośl i drzewa oliwne.
Jak informował minister ds. kryzysu klimatycznego i ochrony ludności Wasilis Kikilias (w poprzednim rządzie minister turystyki), w ostatnich dwóch tygodniach straż pożarna gasiła 667 pożarów. Spłonęło w nich 50 tysięcy hektarów lasów. - Niestety, większość z nich wzniecili ludzie - albo przez karygodne zaniedbanie, albo umyślnie - wyjaśnił.
Przygotowania do akcji gaszenia pożarów i ratowania ludności pogratulowała władzom Grecji dyrektor Światowej Organizacji Turystyki ONZ na Europę Alessandra Priante. – Gratuluję Grecji, ponieważ poradziła sobie z kryzysem na Rodos i na Korfu. Gdyby nie była przygotowana do akcji ratunkowej, spowodowałoby to znacznie większe problemy. Z zadowoleniem przyjmujemy, że Grecja przestrzega zasad kodeksu Międzynarodowego Kodeksu Ochrony Turystów w Sytuacjach Kryzysowych, sformułowanego przez UNWTO, i zwróciła się do firm turystycznych i ubezpieczeniowych o wypełnienie ich obowiązków – powiedziała w wywiadzie dla greckiego serwisu informacyjnego newmoney.gr.
Według portalu Ekathimerini fale upałów zagroziły greckiej turystyce, a więc wiodącej gałęzi gospodarki, z której pochodzi 25 procent produktu krajowego brutto. "Wobec coraz częstszych wypadków występowania temperatury powyżej 40 stopni Celsjusza o 10 procent spada zainteresowanie popularnymi kierunkami śródziemnomorskimi (…) [Grecja] będzie jedną z pierwszych i największych ofiar nowej normalności [klimatycznej]” - pisze portal, zauważając, że kryzys klimatyczny powoduje, że kieruje turyści szukają chłodniejszych miejsc wypoczynku. Takie wyniki badania przedstawiła Europejska Komisja ds. Podróży.
Czytaj więcej
Według najnowszego raportu międzynarodowego biuro podróży CV Villas, najpopularniejszym na świecie europejskim miejscem na wakacje jest Santoryn. G...