Maroko - potężne trzęsienie ziemi między Marakeszem a Agadirem. Ponad 1300 ofiar

W piątek wieczorem potężne trzęsienie ziemi nawiedziło góry Atlasu Wysokiego w Maroku, zabijając co najmniej 1300 ludzi, niszcząc budynki i zmuszając mieszkańców dużych miast do opuszczenia swoich domów – podała państwowa telewizja marokańska.

Publikacja: 09.09.2023 09:45

Maroko - potężne trzęsienie ziemi między Marakeszem a Agadirem. Ponad 1300 ofiar

Foto: AFP

W sobotę media państwowe podały, powołując się na zaktualizowaną liczbę ofiar MSW, że liczba rannych wyniosła 1831.

Najwięcej ludzi zginęło w trudno dostępnych obszarach górskich.

Czytaj więcej

Ekspert: Południowa Europa walczy z pożarami. To może być nowa normalność

Setki ofiar

Jak pisze agencja Reutera, mieszkańcy Marakeszu, dużego miasta położonego najbliżej epicentrum, twierdzili, że na starym mieście, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, zawaliły się niektóre budynki. Lokalna telewizja pokazała zdjęcia zawalonego minaretu meczetu z gruzami leżącymi na rozbitych samochodach.

AFP, Fadel Senna

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaapelowało o zachowanie spokoju i podało, że trzęsienie ziemi nawiedziło prowincje Al Haouz, Ouarzazate, Marakesz, Azilal, Chichaoua i Taroudant. Według Centrum Geofizycznego Maroka w rejonie Ighil w Atlasie Wysokim miało siłę 7,2 w skali Richtera. Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych określiła jednak siłę trzęsienia na 6,8 i dodała, że miało ono miejsce na stosunkowo małej głębokości, bo 18,5 kilometra. Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w historii pomiarów w tym kraju.

Jak przypomina agencja, to trzęsienie ziemi przyniosło więcej ofiar niż podobne wydarzenie z 2004 roku, w pobliżu Al Hoceima w północnych górach Rif, w którym zginęło ponad 600 osób.

Polacy nie ucierpieli

Reuter przywołuje wypowiedź mieszkańca górskiej wioski Asni, w pobliżu epicentrum, które opowiada, że większość tamtejszych domów została uszkodzona. - Nasi sąsiedzi są pod gruzami, a ludzie ciężko pracują, aby ich uratować, korzystając ze środków dostępnych we wsi – relacjonuje.

AFP, Fadel Senna

Z kolei nauczyciel z okolic Taroudant powiedział, że „ziemia trzęsła się przez około 20 sekund. Drzwi same się otwierały i zamykały, kiedy schodziłem po schodach z drugiego piętra”.

Według świadków, do których dotarł Reuter, mieszkańcy stolicy Maroka, Rabatu, około 350 km na północ od Ighil i nadmorskiego miasta Imsouane, około 180 km na zachód, również opuścili swoje domy w obawie przed trzęsieniem ziemi.

W Casablance, około 250 km na północ od Ighil, ludzie, którzy spędzili noc na ulicach, byli zbyt przerażeni, aby wrócić do swoich domów.

Jak powiedział w radiu RMF FM minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau, według informacji konsula polskiego w Maroku wśród ofiar i rannych trzęsienia ziemi nie ma Polaków.

W sobotę media państwowe podały, powołując się na zaktualizowaną liczbę ofiar MSW, że liczba rannych wyniosła 1831.

Najwięcej ludzi zginęło w trudno dostępnych obszarach górskich.

Pozostało 93% artykułu
Zanim Wyjedziesz
Winnice mają klaster. „Nie musimy jeździć do Toskanii. Bądźmy enoturystami w Polsce”
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Zanim Wyjedziesz
Turyści wrócą do katedry Notre Dame. Jest termin ponownego otwarcia po pożarze
Zanim Wyjedziesz
Nitras: Bon turystyczny? Nie ma powodu, by do niego wracać, turystyka się odbiła
Zanim Wyjedziesz
Sześć krajów i tylko jedna wiza? Czy powstanie azjatycka strefa Schengen?
Zanim Wyjedziesz
„Gladiatorzy” w Rzymie, żebracy w Berlinie - uwaga, to mogą być oszuści