Od stycznia 2025 roku wędrówki po Maderze będą wiązały się z większymi wydatkami. Wówczas wejdzie w życie nowa regulacja, która zakłada pobieranie od przyjezdnych opłat za wejście na tamtejsze szlaki.
Wędrówki na łonie przyrody muszą kosztować
Proces wprowadzania opłat przebiega dwuetapowo. Obecnie trzeba zapłacić za korzystanie z siedmiu z nich, a od przyszłego roku za wszystkie, które zostały sklasyfikowane przez Instytut Leśnictwa i Ochrony Przyrody (ICNF), czyli za 30 tras - pisze portal The Portugal News.
Obecnie z opłat zwolnione są dzieci do 12 roku życia, mieszkańcy i przedsiębiorcy, którzy podpisali z Instytutem stosowne umowy. Ale te zasady mają obowiązywać tylko do końca roku – od przyszłego roku podatku nie zapłacą jedynie mieszkańcy. Osoby, które nie dopełnią tego obowiązku, muszą liczyć się z grzywną w wysokości do 50 euro.
Czytaj więcej
W przyszłym roku Wenecja nadal będzie pobierać opłatę od turystów jednodniowych, zwiększając przy tym liczbę dni, w których będzie ona obowiązywać....
Płacić za wędrowanie można przez platformę Simplifica zarządzaną przez rząd lub bezpośrednio na stacjach ICNF. Turyści, którzy raz zapłacą i wejdą na szlak, mogą zmieniać trasy wędrówek i przechodzić z jednego szlaku na drugi.
Madera prowadzi już działania edukacyjne, bo chce zawczasu przygotować wszystkich na poszerzenie zakresu obowiązywania opłaty. W proces zaangażowanych jest 20 pracowników.
Madera to muzeum, a nie zwykły deptak
W lecie rząd informował, że chciałby górzyste tereny Madery traktować jak „ogromne naturalne muzeum”, a nie jak zwykły deptak. Turyści mieliby nabrać szacunku do tego miejsca, płacąc za możliwość jego odwiedzenia. Poza tym z ich obecnością wiążą się też koszty, choćby sprzątania śmieci i utrzymania parkingów. Na to też przydadzą się pieniądze.
Madera w większości jest wyspą górzystą, najwyższy szczyt, Pico Ruivo, ma 1862 metry nad poziom morza. Chociaż klimat wyspy jest łagodny, w najwyższych partiach gór panuje chłód i duża wilgoć. Ukształtowanie terenu powoduje, że są one często spowite chmurami.
Dzięki wilgoci wyspa jest porośnięta bujną roślinnością, w tym pierwotnymi lasami wawrzynowymi, wpisanymi przez UNESCO na listę dziedzictwa światowego. Od XV wieku mieszkańcy wykuwali w górach koryta na wodę, dzięki której mogli nawadniać pola uprawne w niżej położonych partiach wyspy. Kanały zwane lewadami do dzisiaj stanowią atrakcję turystyczną. Ścieżki piesze prowadzą najczęściej wzdłuż nich. Szacuje się, że około 200 lewad liczy łącznie około 90 kilometrów.