W ramach zaostrzania kontroli nad wynajmowaniem mieszkań turystom, włoski rząd w zeszłym roku zakazał zostawiania im przez właścicieli kluczy w małych schowkach, zamykanych kodem. Zostawianie kluczy w specjalnych skrzyneczkach umożliwia przyjezdnym wejście do wynajmowanego lokalu bez osobistego kontaktu z właścicielem.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uzasadniało wprowadzenie zakazu wskazując, że zameldowanie bez fizycznej obecności gospodarza stanowi potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa – nie wiadomo, kto je chce wynająć.

Jak pisze portal Rai News, w konsekwencji zakazu miasta takie jak Florencja i Rzym zaczęły egzekwować usuwanie skrzynek na klucze z drzwi do budynków i fasad. Jednak w niedawno opublikowanym wyroku sąd administracyjny regionu Lacjum (obejmującego Rzym) orzekł nieważność tego zakazu.

Właściciele mieszkań dla turystów zadowoleni z orzeczenia włoskiego sądu

Z zadowoleniem tę decyzję przyjął prezes włoskiego stowarzyszenia wynajmu krótkoterminowego AIGAB Marco Celani. Jak poinformował, prowadzi rozmowy z przedstawicielami rządu w celu „pełnego uznania” technologii umożliwiających zdalne zameldowanie.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Rzymie zapowiedziało, że przed ewentualnym złożeniem apelacji do wyższej instancji poczeka na oficjalne uzasadnienie wyroku.

Czytaj więcej

Mieszkanie wakacyjne bez spotkania z gospodarzem? We Włoszech z tym kończą

Skrzynki na klucze z kodem dostępu stały się symbolem gwałtownego wzrostu wynajmu krótkoterminowego w historycznych centrach takich miast jak Wenecja, Florencja, Rzym czy Neapol.

W odpowiedzi na ten trend powstało wiele inicjatyw i organizacji postulujących ograniczenie lub całkowity zakaz tej formy działalności. Podnoszono argument bezpieczeństwa, ale też estetyki.