W gminie Yaiza, na drodze LZ-2 łączącej stolicę wyspy Arrecife z południowym wybrzeżem, zderzyły się czołowo autobus turystyczny i samochód osobowy. W wypadku uczestniczyły również dwa inne samochody. Na zdjęciach z miejsca wypadku widać zmiażdżony samochód i poważnie uszkodzony autobus z wgniecioną maską i rozbitą przednią szybą.

W autobusie znajdowało się dziewięć osób – kierowca i ośmiu pasażerów. Jak podaje brytyjski portal thesun.co.uk, pojazd należał do biura podróży TUI.

Ofiary śmiertelne to kobieta i mężczyzna z Włoch podróżujący jednym z samochodów. Znajdował się w nim również kilkuletni chłopiec, który został przewieziony do szpitala z obrażeniami niezagrażającymi życiu, w tym urazem łokcia. Ranny został również 36-letni pasażer autobusu.

Czytaj więcej

Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Akcja ratunkowa i utrudnienia na drodze

Na miejscu pracowały policja, Guardia Civil, zespoły ratownictwa medycznego i straż pożarna, która uwalniała osoby uwięzione w rozbitych samochodach. Droga została czasowo zablokowana, co spowodowało poważne utrudnienia w ruchu. Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja.

„The Sun” przypomina, że to kolejny w tym roku tragiczny wypadek na drogach Wysp Kanaryjskich. W kwietniu na La Gomerze autobus wiozący brytyjskich turystów runął do wąwozu na drodze GM-2, co spowodowało śmierć jednej osoby i obrażenia wymagające hospitalizacji u 27 kolejnych.

W maju ubiegłego roku na tej samej drodze zginęła 73-letnia Hiszpanka, a 11 innych zostało rannych, gdy autobus komunikacji miejskiej przewrócił się na prostym odcinku drogi i stoczył ze wzgórza.

Czytaj więcej

Wyspy Kanaryjskie – rosną hotele pięciogwiazdkowe, znikają trzygwiazdkowe. „To się opłaca”