Nowy podatek wynosi 5 procent wartości opłaconego noclegu i obejmuje wszystkie płatne miejsca zakwaterowania w stolicy Szkocji. Opłata naliczana jest maksymalnie za pięć kolejnych nocy, niezależnie od pory roku – podaje portal Travel Weekly.

Czytaj więcej

Marszałkowie też chcą mieć udział w opłacie turystycznej. „Tego wymaga sprawiedliwość”

Choć opłata obowiązuje od 24 lipca tego roku, obejmuje rezerwacje zrobione od 1 października 2025 roku na pobyty przypadające od dnia wejścia przepisów w życie. Opłatę pobierają obiekty noclegowe, a następnie przekazują ją władzom miasta.

Nowy podatek został formalnie zatwierdzony w styczniu 2025 roku. Według szacunków nowy mechanizm ma przynosić budżetowi Edynburga nawet 50 milionów funtów rocznie.

Na co Edynburg wyda 50 milionów funtów z opłaty turystycznej?

Jak podkreśla przewodnicząca rady miasta Jane Meagher, wprowadzenie podatku to ważny moment zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających. Jej zdaniem dodatkowe wpływy pozwolą finansować inwestycje służące przestrzeni publicznej i usługi miejskie oraz lepiej radzić sobie z presją, jaką na miasto wywierają turystyka i duże wydarzenia.

Czytaj więcej

Wenecja nie chce już pieniędzy od turystów. Zostanie im w kieszeni 5 lub 10 euro

Środki mają pójść na projekty realizowane w całym Edynburgu. Władze zapowiadają inwestycje, które mają sprawić, że miasto będzie czystsze, bardziej zielone i lepiej przygotowane na przyjmowanie turystów.

Edynburg dołącza tym samym do rosnącej grupy europejskich miast, które wykorzystują opłaty turystyczne jako narzędzie finansowania infrastruktury i zarządzania skutkami rosnącego ruchu turystycznego.