Konwent obradował w Opolu. W wyniku debaty marszałkowie województw wystosowali stanowisko w sprawie „projektowanego systemu finansowania rozwoju i promocji turystyki w Polsce”, a konkretnie wprowadzenia opłaty turystycznej.
Samorządowcy wyrażają poparcie „dla działań zmierzających do stworzenia stabilnego i systemowego mechanizmu finansowania rozwoju oraz promocji turystycznej Polski”. Jednak oceniają, że projektowane rozwiązania, w szczególności koncepcja wprowadzenia opłaty turystycznej, z której pieniądze miałyby zasilać budżety gmin (80 procent) i Polskiej Organizacji Turystycznej (20 procent), „pomijają fundamentalną rolę samorządów województw oraz regionalnych organizacji turystycznych w systemie rozwoju i promocji turystyki”.
Czytaj więcej
Polską turystykę czekają lata rozkwitu. Jej przychody będą rosły z pożytkiem dla całej gospodarki. Najbliższy rok Ministerstwo Sportu i Turystyki p...
Województwa płacą za promocję turystyczna
Sygnatariusze stanowiska przypominają, że samorządy województw, „realizują zadania w zakresie kultury fizycznej i turystyki, ponosząc znaczące i systematyczne nakłady finansowe na rozwój infrastruktury turystycznej, tworzenie i rozwój produktów turystycznych, promocję regionów oraz wizerunku Polski w kraju i za granicą”. Zadania te realizują bezpośrednio i za pośrednictwem regionalnych organizacji turystycznych co oznacza, że „w przeważającej części” finansują regionalne strategie turystyki, kampanie promocyjne, działania wizerunkowe i produkty turystyczne.
Przeznaczają na to sumy „porównywalne lub wyższe niż budżet krajowych instytucji odpowiedzialnych za promocję turystyki”, czyli POT. Dlatego pominięcie ich w systemie redystrybucji środków z opłaty turystycznej „prowadziłoby do nieuzasadnionej dysproporcji pomiędzy zakresem realizowanych zadań a dostępem do finansowania”.
Włączyć do podziału pieniędzy województwa i ROT-y
Jak dalej czytamy w dokumencie, pominięcie tego szczebla w projektowanym systemie finansowania „osłabia realizację zasady sprawiedliwości oraz efektywności wydatkowania środków publicznych”. Podział pieniędzy z opłaty turystycznej powinien więc „odbywać się w sposób sprawiedliwy, zrównoważony i zapewniający skuteczną promocję zarówno regionów jaki całej Polski”.
Przekazanie ich wyłącznie gminom i Polskiej Organizacji Turystycznej „spowodowałoby sytuację, w której znaczne koszty promocji turystycznej Polski nadal ponosiłyby samorządy województw, bez zapewnienia im adekwatnego udziału w systemie finansowania turystyki”. Tylko zasilenie wszystkich szczebli systemu POT-ROT-LOT „pozwoli zapewnić spójność działań promocyjnych oraz skuteczny rozwój produktów turystycznych na poziomie lokalnym, regionalnym i krajowym”. „Wprowadzenie swego rodzaju funduszu rozwoju i promocji turystyki polskiej, jest jedyną drogą na zapewnienie finansowania promocji turystycznej Polski na odpowiednim poziomie, jednocześnie nie obciążając dodatkowo budżetu Państwa i budżetu samorządów. Utworzenie funduszu rozwoju i promocji turystyki w taki sposób stanowić będzie niezbędny element budowy stabilnego systemu finansowania polityki turystycznej państwa” - przekonują marszałkowie.
Cztery filary opłaty turystycznej
I dodają, że ich zdaniem środki z projektowanego mechanizmu powinny mieć charakter celowy i pozostawać przeznaczone nie tylko na bieżącą promocją turystyczną, ale także umożliwiać realizację działań nadzwyczajnych i interwencyjnych wspierających branżę turystyczną w sytuacjach kryzysowych, wynikających m.in. z katastrof klimatycznych, zagrożeń geopolitycznych czy innych zdarzeń wpływających na bezpieczeństwo i atrakcyjność turystyczną regionów.
Ujawniają swój pomysł, jakimi zasadami powinien być obwarowany pobór opłaty turystycznej.
Powinna ona mieć charakter:
• powszechny,
• obligatoryjny,
• skutecznie egzekwowalny,
• proporcjonalny, oparty na przejrzystym i sprawiedliwym mechanizmie redystrybucji środków.
Proponują wręcz odejście od nazwy „opłata turystyczna" na rzecz „rozwiązania podkreślającego rozwojowy i solidarnościowy charakter mechanizmu, np. 'fundusz rozwoju i promocji turystyki polskiej'”. Powołują się przy tym na „analogiczne mechanizmy finansowania rozwoju i promocji turystyki” we Francji, Hiszpanii, Austrii, Niemczech i Włoszech, argumentując, że tylko wtedy będzie to partnerski udział „wszystkich poziomów zarządzania odpowiedzialnych za rozwój i promocję turystyki, przy jednoczesnym zapewnieniu przejrzystych oraz proporcjonalnych zasad redystrybucji środków publicznych”.
Czytaj więcej
Rząd Katalonii podnosi podatek turystyczny. Stawki wzrosną nawet dwukrotnie, a łączne obciążenie turysty – wraz z dopłatą miejską – w Barcelonie mo...
Pięć postulatów samorządów wojewódzkich
W podsumowaniu wyliczają jeszcze raz swoje postulaty:
„1. Włączenie samorządów województw oraz regionalnych organizacji turystycznych
do systemu redystrybucji środków pochodzących z opłaty turystycznej.
2. Ukształtowanie mechanizmu podziału środków w sposób uwzględniający rzeczywisty udział poszczególnych szczebli samorządu w finansowaniu i realizacji działań w obszarze turystyki.
3. Zapewnienie finansowania dla całego trójstopniowego systemu promocji turystyki (POT-ROT-LOT), zgodnie z ustawą o Polskiej Organizacji Turystycznej.
4. Wprowadzenie przejrzystych, stabilnych i sprawiedliwych zasad dystrybucji środków, umożliwiających długofalowe planowanie działań rozwojowych i promocyjnych.
5. Rozważenie utworzenia „funduszu rozwoju i promocji turystyki", którego celem byłoby kompleksowe wspieranie rozwoju branży turystycznej, w tym działań promocyjnych, inwestycyjnych oraz interwencyjnych w sytuacjach kryzysowych”.
A w zdaniu końcowym powołują się na konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej deklarują gotowość do udziału w pracach legislacyjnych i współpracy z Ministerstwem Sportu i Turystyki przy wypracowaniu optymalnych rozwiązań systemowych.
Trzy projekty opłaty turystycznej, a nawet cztery
Przypomnijmy, że w Sejmie leżą trzy projekty poselskie w sprawie wprowadzenia opłaty turystycznej. Pierwszy autorstwa posłów klubu Polska 2050, drugi opracowany przez posłów Lewicy i trzeci (najświeższy) zaproponowany przez grupę posłów z klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ten ostatni początkowo miał być projektem rządowym, jego inicjatorem jest bowiem wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś. Okazuje się jednak, że również Ministerstwo Finansów widzi dla siebie rolę w pobieraniu opłaty. Szykuje własny projekt.
Żaden z tych projektów nie przewiduje udziału samorządu szczebla wojewódzkiego w dystrybuowaniu zbieranych opłat. Pierwsze dwa zakładają, że beneficjentem opłaty byłyby samorządy gminne, w tym miejskie. Trzeci proponuje, by dzielić dochody z opłaty między gminy (80 procent), a Polską Organizację Turystyczną (20 procent). Ta ostatnia mogłaby dysponować większą sumą na promocję, a co za tym idzie narzędziem do inicjowania wspólnych akcji z regionalnymi organizacjami turystycznymi.