Model biznesowy wdrożony przez Airbnb ponad 15 lat temu zaczyna wykazywać symptomy spowolnienia - pisze hiszpański portal branży turystycznej Tourinews. W 2024 roku wzrost liczby gości wyniósł 10 procent, a w pierwszym kwartale 2025 roku 8 procent. W związku z tym firma rozważa zmianę modelu działania, polegającą na nawiązaniu współpracy z dotychczasowymi konkurentami – hotelami.

Czytaj więcej

Niezadowolenie w Airbnb. W tle przyjaźń z Elonem Muskiem

Prezes Airbnb: Za mało nam rośnie biznes

Podczas konferencji omawiającej najnowsze wyniki platformy, która odbyła się 1 maja, prezes Airbnb, Brian Chesky, zapowiedział intensyfikowanie ekspansji międzynarodowej, by zrealizować cel, jakim jest powrót do dwucyfrowej dynamiki wzrostu. Firma planuje skoncentrować swoje działania na kluczowych rynkach, jak Hiszpania, Włochy, Niemcy, Meksyk, Brazylia, Chiny, Indie, Korea Południowa i Japonia.

Chesky podkreślił również, że jednym z filarów nowej strategii będzie włączenie hoteli do oferty Airbnb. – Wierzymy, że niemal każdy hotelarz na świecie będzie zainteresowany wykorzystaniem Airbnb jako kanału dystrybucji – ocenił.

Czytaj więcej

Nowości w Airbnb - masaże, treningi, gotowanie. „Uczynią twój pobyt niezapomnianym”

Airbnb sięga po klientów Booking.com

Szef platformy zwraca uwagę na obecny udział jego firmy w rynku sprzedawania noclegów, wskazując, że tylko jedna na dziewięć osób wybiera Airbnb, zamiast hotelu. – Jeśli udałoby się przekonać jedną z tych dziewięciu osób do rezerwowania noclegu przez Airbnb, mogłoby to podwoić rozmiar naszego biznesu – wskazuje.

Celem firmy jest zatem nie tylko dalszy rozwój, ale również bezpośrednie konkurowanie z takimi platformami jak Booking.com, przy jednoczesnej próbie przekonania hotelarzy – coraz bardziej stawiających na sprzedaż bezpośrednią, poprzez własne kanały dystrybucji – do obecności w systemie Airbnb.

Czytaj więcej

Mieszkanie wakacyjne bez spotkania z gospodarzem? We Włoszech z tym kończą