Minął właśnie półmetek pierwszych wakacji, podczas których dawny Fostertravel.pl działa pod nową marką – Urlop.pl. Jak mówią prezesi, zmiana nazwy przyniosła firmie wyraźne korzyści.
Czytaj więcej
Po 20 latach znika z rynku marka Fostertravel.pl. Ale spokojnie, firma zostaje, zmienia tylko nazwę. Jej nowy szyld to Urlop.pl.
Nową nazwę, a co za tym idzie nowy logotyp, firma ujawniła w listopadzie zeszłego roku. Dawną obcobrzmiącą i trudną do wymówienia zastąpiła krótka, prosta i dobrze się kojarząca w języku polskim: Urlop.pl. Od tamtej pory – jak przyznają prezesi Michał Kijewski i Przemysław Jackiewicz – cały cały zespół pracuje na nową markę.
Z jednej strony chodzi o jej rozpoznawalność w sieci. Z drugiej – o rozbudowę sieci tradycyjnych salonów z wycieczkami.
– Przez zmianę nazwy naszej domeny ruch na stronie internetowej w pierwszym kwartale roku mocno spadł, przewidywaliśmy, że tak będzie. Ale krok po kroku udało się odwrócić tę tendencję i obecnie wróciliśmy do liczby dziennych odwiedzin sprzed zmiany, a nawet ją przewyższyliśmy. Co ważne, nasz model biznesowy zakłada balans między sprzedażą online i stacjonarną. Dzięki temu generalnie notujemy wzrosty – mówi Kijewski.
Opłaciła się też intensywna praca nad otwieraniem kolejnych salonów. W momencie zmiany marki sieć liczyła 49 punkty sprzedaży. – Obecnie jest ich 80, do końca sierpnia otworzymy jeszcze trzy, a w tym roku może nawet piętnaście. Nie ukrywamy, że z nową nazwą łatwiej nam pozyskiwać partnerów franczyzowych, a generalnie zwiększenie zasięgu sieci pozwala dotrzeć do coraz większej grupy klientów. Budujemy znajomość naszej marki i zaufanie do niej. Przekłada się to na coraz lepsze wyniki sprzedażowe całej sieci – dodaje Jackiewicz.
To nie jest sezon tanich „lastów” – im, bliżej wyjazdu, tym ceny wakacji wyższe
– Obecny sezon nie jest łatwy. Po początkowym dynamicznym wzroście sprzedaży nastąpił spadek ruchu w salonach. I tak styczeń zakończyliśmy świetnym wynikiem, luty był okresem ferii zimowych, a co za tym idzie, popyt na letnie wyjazdy był mniejszy. Po wyjątkowo dobrym marcu, w kwietniu nastąpiło mocne pikowanie w dół. Również maj upłynął pod znakiem stagnacji – układ świąt wielkanocnych, majówki, kampanii wyborczej, egzaminów w szkołach, a w końcu pogoda, nie sprzyjały nam w tym miesiącu, chociaż wynik na koniec miesiąca był nieco lepszy niż w kwietniu. Z kolei w czerwcu na sprzedaży wyjazdów letnich cieniem położył się konflikt na Bliskim Wschodzie, przez co i ten miesiąc nie należał do najlepszych. Dopiero stabilizacja sytuacji politycznej w tym regionie pod koniec miesiąca przyniosła poprawę dynamiki sprzedaży i w efekcie był to najlepszy miesiąc w całym drugim kwartale. W lipcu klienci wrócili do biur podróży ze względu na stosunkowo chłodny i deszczowy przebieg wakacji w kraju. To sprzyjało całej naszej branży, zamknęliśmy lipiec z wyraźnym wzrostem w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku. Jednocześnie w ostatnim tygodniu lipca zauważyliśmy wzrost średniej ceny za osobę względem początku miesiąca – relacjonuje Jackiewicz.
Średnia cena rezerwacji zrobionej w Urlop.pl, liczona od początku roku, wynosi 3,6 tysiąca złotych, czyli niecałe 4 procent więcej niż rok wcześniej. W samym lipcu była jednak wyższa o 200 złotych, a jeśli wziąć pod uwagę w statystykach tylko ostatnie 10 dni lipca, to nawet o ponad 500 złotych, w stosunku do średniej z całego 2025 roku.
Dlatego, o ile liczba klientów rok do roku wzrosła w stacjonarnych sklepach o 35 procent, o tyle przychody ze sprzedaży imprez turystycznych w tym samym źródle urosły o 40 procent.
Turcja, Egipt, Grecja – najpopularniejsze kierunki wakacyjne w Urlop.pl
Ranking najlepiej sprzedających się kierunków otwiera Turcja, która podobnie jak rok temu, odpowiada za 30 procent całkowitej sprzedaży w salonach Urlop.pl.
Drugie miejsce zajął Egipt, który dzięki nieznacznemu wzrostowi udziału (do 19 procent przeskoczył na podium Grecję.
Co za tym idzie udział trzeciej w rankingu Grecji spadł o 4 punkty procentowe do poziomu 14 procent.
Łącznie trzy pierwsze kierunki wybrało prawie dwie trzecie klientów naszych klientów. W pierwszej dziesiątce zmieściły się jeszcze: Hiszpania, Tunezja, Cypr, Bułgaria, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Albania.
Touroperatorzy zadowoleni ze współpracy z Urlop.pl
Najdynamiczniejszy pod względem sprzedaży był rynek cypryjski – Cypr wybrało bowiem na miejsce wypoczynku aż 85 procent więcej klientów niż rok wcześniej. Dużo mniejszy wzrost, ale nadal bardzo wysoki, bo 43-procentowy, zanotował też Egipt (średnia cena 3159 złotych, o 2,6 procent więcej porównując rok do roku). Trzecie miejsce w tym rankingu zajęła Turcja ze wzrostem o 38 procent (3440 złotych, +1,8 procent), a dalsze Hiszpania, którą wybrało o 17 procent więcej klientów (3924 złote, +2,5 procent i Tunezja z wynikiem lepszym o 10 procent (3080 złotych, +8,9 procent).
Warto jeszcze odnotować, że Grecja zyskała zaledwie 3 procent więcej urlopowiczów z Urlop.pl. Jej średnia cena była najwyższa – 3687 złotych (+1,4 procent).
– To co daje nam najwięcej satysfakcji to dobre przygotowanie nowych salonów do pracy. Otwieramy je zarówno z nowymi w tej branży osobami, jak i ze sprzedawcami już doświadczonymi. O tym, że są dobrze przygotowani – na co kładziemy nacisk szkoląc ich, zanim otworzą swoje biznesy pod naszą marką – świadczą dobre opinie touroperatorów, z którymi współpracujemy, jak i nikły procent reklamacji – podkreśla prezes Przemysław Jackiewicz.