Parlament Europejski 12 marca 2026 roku przyjął nowelizację dyrektywy (UE) 2015/2302 dotyczącej imprez turystycznych. Decyzja kończy etap intensywnych prac legislacyjnych, które – jak podkreślają przedstawiciele branży turystycznej – mogły pierwotnie przynieść rozwiązania trudne, a w części wręcz niemożliwe do wdrożenia (np. brak zaliczek na poczet imprez turystycznych).
Kiedy impreza turystyczna, a kiedy pojedyncza usługa
Niemiecki związek branży turystyki online VIR przyjął ostateczny kształt regulacji z wyraźną ulgą. – Pierwsze propozycje rodziły poważne problemy operacyjne dla dużej części rynku. Tym bardziej istotne jest, że ustawodawca uwzględnił głos praktyków i skorygował kluczowe zapisy – podkreśla Michael Buller, członek zarządu organizacji.
Jednym z najważniejszych efektów negocjacji jest sprecyzowanie definicji imprezy turystycznej i wyraźne odróżnienie jej od pojedynczych usług. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania rynku – chroni model działalności touroperatorów, a jednocześnie zwiększa pewność prawa w dystrybucji, zwłaszcza w kanałach cyfrowych. W opinii VIR tworzy to także podstawy dla rozwoju nowych technologii, w tym wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach rezerwacyjnych.
Branża pozytywnie ocenia również sprecyzowanie, że sama obecność dodatkowych ofert na stronie internetowej lub ogólna reklama nie oznacza automatycznie zaproszenia do zakupu kolejnych usług turystycznych. To szczególnie istotne w sprzedaży online, w której brak takich zapisów mógłby prowadzić do licznych sporów interpretacyjnych.
Nowe przepisy wprowadzają także obowiązek informacyjny w wypadku rezerwacji, które nie stanowią imprezy turystycznej. Zgodnie z art. 5a sprzedawcy będą musieli w jasny i widoczny sposób informować klientów o braku ochrony właściwej dla pakietów. Kierunek zmian jest oceniany pozytywnie, jednak – jak zaznacza VIR – praktyczne implementowanie tych wymogów w złożonych procesach rezerwacyjnych pozostaje wyzwaniem.