Na początku 2025 roku w Polsce prowadziło działalność 7,8 tysiąca przedsiębiorstw związanych z organizacją i pośrednictwem turystyki, czyli o niemal 700 więcej niż rok wcześniej – podaje w informacji prasowej firma Linux Polska, powołując się na „Diagnozę dla strategii rozwoju turystyki zorganizowanej w Polsce na lata 2026–2035”, stworzoną na zamówienie Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Większa rywalizacja utrudnia pozyskiwanie i utrzymywanie klientów. Szansą dla firm z branży turystycznej są nowe technologie, związane między innymi z analityką danych czy automatyzacją procesów biznesowych.

Najnowsze badania mówią, że ponad sześciu na 10 polskich przedsiębiorstw turystycznych ma plan transformacji cyfrowej. Choć dane te wskazują na względnie wysoki stopień zaawansowania technologicznego, w praktyce dotyczy on tylko wybranych narzędzi. Sporym wyzwaniem pozostaje wdrożenie sztucznej inteligencji czy integracja danych. Tymczasem to właśnie te rozwiązania są niezbędne do przyciągnięcia klientów i budowania przewagi konkurencyjnej. 

Czytaj więcej

Personalizacja ofert, szybkość obsługi, nowoczesny marketing i AI kluczem do sukcesu w turystyce

Turystyka krajowa najmniej zaawansowana cyfrowo

W branży turystycznej najwyższym poziomem transformacji IT mogą pochwalić się przedsiębiorstwa zajmujące się wyjazdami zagranicznymi. Wedle „Diagnozy dla strategii rozwoju turystyki zorganizowanej w Polsce na lata 2026–2035” kierownictwo aż 82 procent takich firm wspiera działania w tym zakresie, a 67 procent z nich ma plan rozwoju technologicznego.

Po drugiej stronie są organizatorzy turystyki krajowej i przyjazdowej. Otwartość w zakresie digitalizacji deklaruje 68 procent dyrektorów i menedżerów tych firm, a strategię rozwoju technologicznego ma 59 procent.

W tej grupie spośród dostępnych technologii najrzadziej wykorzystywane są rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, uczeniu maszynowym i wirtualnej rzeczywistości. Organizatorzy turystyki krajowej i przyjazdowej rzadko korzystają więc z pomocy agentów AI i chatbotów w komunikacji z klientami, doradztwie w zakresie wyboru kierunku podróży czy finalizacji transakcji. Główne przyczyny to między innymi luki kompetencyjne pracowników i koszty wdrażania innowacji.

Firmy te względnie rzadko podejmują się również integracji danych. W badaniach z 2026 roku poziom połączenia systemu rezerwacji z innymi narzędziami stosowanymi w firmie został oceniony średnio na 2,4 w skali od 1 do 5, a udostępnianie danych o klientach dla różnych działów w sposób inny niż manualny – 3,1. W tym kontekście zaskakujące jest, że organizatorzy turystyki przyjazdowej i krajowej dość optymistycznie patrzą na wykorzystanie w ich firmach analizy danych klientów w celu lepszego dopasowania oferty. Odpowiedź ta uzyskała średnią 3,8.

Czytaj więcej

Wakacje z AI. Coraz więcej Polaków powierza swoją podróż sztucznej inteligencji

Jak wyjaśnia Maciej Wawrzyniak, dyrektor baz danych i inżynierii danych w Linux Polska, skuteczne wykorzystanie gromadzonych informacji nie jest możliwe bez wcześniejszej integracji systemów.

– Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że jeśli organizatorzy turystyki zgłaszają problem z połączeniem na przykład systemu rezerwacji z innymi narzędziami czy udostępnianiem danych pomiędzy działami, nie wykorzystują w pełni potencjału zbieranych informacji o klientach. Dopiero integracja systemów może sprawić, że przetwarzane przez firmę dane będą spójne i pełne. To z kolei pozwala sięgnąć po pełną moc narzędzi klasy Business Intelligence (BI), które analizują zgromadzone informacje i wspierają podejmowanie konkretnych decyzji biznesowych. Analizy te mogą obejmować na przykład szczegóły związane z historią wyszukiwania, dotychczasowymi wyjazdami, rezerwacjami czy stylem podróżowania – mówi Maciej Wawrzyniak.

– Dzięki temu organizatorzy turystyki zyskują szansę na stworzenie spersonalizowanej oferty, skierowanej do konkretnych odbiorców lub segmentów klientów. Na przykład informacje, że turysta często nocuje w domkach letniskowych i zwykle podróżuje po górach, pozwalają przygotować atrakcyjną ofertę spełniającą te kryteria. Takie działanie jest sposobem budowania przewagi w coraz bardziej konkurencyjnej branży – dodaje.

Skąd problemy firm turystycznych z rozwojem technologicznym?

Choć poziom cyfryzacji jest najniższy w organizacjach zajmujących się turystyką krajową i przyjazdową, z barierami na drodze do transformacji mierzy się cała branża. Za największe przeszkody firmy uznają koszty inwestycji. W wypadku organizatorów turystyki wyjazdowej czynnik ten został oceniony na 3,4 w skali 1–5, wśród organizatorów turystyki krajowej i przyjazdowej średnia ta wyniosła 3,9, a jeśli chodzi o agentów i pośredników turystycznych – 4,5. Do innych często wskazywanych przeszkód w rozwoju technologicznym należą brak odpowiednich możliwości finansowania, zbyt szybko zmieniające się technologie i problemy z integracją systemów.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja zmienia fundamenty sprzedaży w turystyce. Agenci w odwrocie?

Jak wyjaśnia Tomasz Dziedzic, dyrektor ds. technologii w Linux Polska, ostatni z wymienionych czynników wynika w dużej mierze z tych, które zostały sklasyfikowane wyżej.

– To właśnie między innymi koszty i szybko zmieniające się technologie sprawiają, że integracja systemów jest dla organizatorów turystyki zbyt dużym wyzwaniem. Należy podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o połączenie narzędzi i aplikacji stosowanych w organizacji, ale też połączenie z rozwiązaniami zewnętrznych partnerów biznesowych – hoteli, linii lotniczych, przewoźników, ubezpieczycieli czy twórców porównywarek cenowych. Podstawą tego działania jest API, czyli interfejs programowania aplikacji zawierający reguły, które umożliwiają komunikację między różnymi systemami. Dodatkowym wyzwaniem są różne formaty i struktury przechowywania danych, dlatego konieczne jest ich mapowanie. Proces ten polega na przekształceniu informacji pochodzących z innego źródła w taki sposób, by umożliwić wymianę danych pomiędzy systemami – wyjaśnia Tomasz Dziedzic.

Ekspert wskazuje dodatkowo na znaczenie automatyzacji zasilania bazy danymi z zewnętrznych źródeł.

– Organizatorzy turystyki korzystają z wielu baz danych, które są aktualizowane z wysoką częstotliwością. Podobnie sytuacja wygląda w wypadku ich partnerów biznesowych, na przykład firm ubezpieczeniowych. W jednym z projektów dla tej branży stworzyliśmy system zasilania aplikacji informacjami pochodzącymi z różnych źródeł. Konieczne było wdrożenie takiej architektury, która pozwoliłaby na oczyszczenie danych, a następnie ich szybkie przeszukiwanie i prezentację w spójny, przejrzysty sposób. Podejście do integracji ma duże znaczenie ze względu na jakość danych i możliwość skalowania rozwiązań przy dodawaniu kolejnych źródeł. Jest to bardzo istotne dla branż o dużej dynamice zmian, w tym także turystycznej – wskazuje Tomasz Dziedzic.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja i wiedza agenta turystycznego – to najlepsze połączenie

Spójne dane szansą na przyciągnięcie klientów

Globalne badania wskazują wiele korzyści wynikających z integracji systemów. Do najczęściej wymienianych należą poprawa jakości informacji wykorzystywanych w analizach biznesowych, łatwiejszy dostęp do danych oraz oszczędność czasu i pieniędzy dzięki automatyzacji. 36 procent badanych przyznaje, że dzięki uspójnieniu danych z różnych źródeł są w stanie zapewnić swoim klientom bardziej spersonalizowane doświadczenia (Drexel University’s LeBow College of Business, State of Data Integrity and AI Readiness, 2026).

Opcja ta wydaje się szczególnie ważna dla firm z branży turystycznej, które mierzą się z jednej strony z coraz większą konkurencją, z drugiej – rosnącymi oczekiwaniami turystów. Dla części firm może to być szansa na odrobienie strat po ubiegłorocznym sezonie, ocenianym jako nieudany przez 57 procent polskich hotelarzy (dane Nocowanie.pl, ankieta „Jak branża noclegowa ocenia wakacje 2025?”).