Większość ogłoszeń pojawiło się w ostatnich 30 dniach w internecie. Chodzi głównie o obiekty o niższym standardzie, które mają od 10 do 30 pokojów - pisze portal Greek Travel Pages powołując się na analizę firmy E-Real Estates.
Czytaj więcej
Wyższe pensje, zapłata za nadgodziny i uregulowane godziny pracy - Ministerstwo Pracy Grecji zdecydowało, że od tego roku wszyscy hotelarze będą po...
Jej prezes, Themistoklis Bakas, wyjaśnia, że właściciele nie radzą sobie z kolejnymi trudnościami, pożyczkami, zmieniającymi się przepisami, inflacją, kosztami energii i towarów.
Od początku roku do 31 maja na portalu eauction.gr pojawiło się 111 obiektów. W zeszłym roku takich ogłoszeń było 323.
Według E-Real Estates największe zainteresowanie kupnem widać ze strony zagranicznych funduszy i lokalnych przedsiębiorców. W zeszłym roku Fundusz inwestycyjny SMERemediumCap (SMERC) ujawnił swoje plany dotyczące „Project Tethys” - chodzi o portfel niespłacanych kredytów, udzielonych na budowę lub modernizację hoteli. Grupa kupiła go w marcu od Intrum Hellas, a opiewa on na 254 miliony euro i obejmuje 72 obiekty. Zgodnie z zapowiedzią, żaden z hoteli nie będzie zamknięty.
Czytaj więcej
Od 10 do 20 procent więcej gości ma w tym roku odwiedzić Grecję, szacuje tamtejszy minister turystyki. Tymczasem branża turystyczna ma problem – mo...
Analiza wykazała, że najwięcej nieruchomości hotelowych wystawionych jest na sprzedaż w Attyce, ale okazje można znaleźć też na Krecie, gdzie ceny zaczynają się od pół miliona euro. Na Paros, Zakintos, Santorynie, Skiatos, Mykonos, Kefalonii, Rodos, Naksos, Skopos, Syros i Sifnos można kupić obiekty od 620 tysięcy euro. Oferty pojawiają się także na Eubei, wyspie, która mocno ucierpiała w wyniku pożarów w 2021 roku, na Półwyspie Chalcydyckim i w innych regionach Grecji kontynentalnej.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy dziesiątki hoteli zmieniły właścicieli, a suma tych transakcji wyniosła 320 milionów euro.