Znane nazwiska coraz śmielej wchodzą w branżę hotelową. Dla gwiazd to lukratywna inwestycja, dla fanów – unikatowa szansa, by na chwilę zanurzyć się w świecie swoich idoli.
W listopadzie 2025 roku Warszawę odwiedził Robert De Niro. Legendarny aktor nie promował jednak kolejnego filmu. Pojawił się w samym sercu stolicy, by świętować pięciolecie Nobu Hotel Warsaw – obiektu marki, której jest współtwórcą. To czytelny sygnał: hotelarstwo to dla największych graczy coś więcej niż poboczny biznes czy prestiżowe hobby.
Czytaj więcej
Sąd Krajowy w Berlinie orzekł, że Booking.com musi wypłacić odszkodowania 1099 hotelarzom w Niemc...
Gwiazdy show biznesu inwestują w turystykę
Dziś obecność gwiazdy w projekcie wykracza daleko poza rolę ambasadora. To właśnie nazwisko, styl życia i osobista historia stają się głównym powodem, dla którego goście decydują się na rezerwowanie noclegu.
Dobrym przykładem jest butikowy The Goodtime Hotel – efekt współpracy Pharrella Williamsa z operatorem Life House. Muzyk nie tylko użyczył swojej twarzy, lecz stworzył narrację i estetyczny kod miejsca. W tym modelu celebryta nie sprzedaje noclegu, ale kompletne doświadczenie – spójne z własnym wizerunkiem i oczekiwaniami nowoczesnego, świadomego odbiorcy.