Liczba rezerwacji pobytów w Polsce w pierwszych 15 dniach sierpnia jest o 42 procent większa niż w tym samym okresie w lipcu – pisze portal Travelist.pl, przywołując dane własne.
Najwyraźniej widać tę różnicę w górach – tu przewaga sierpnia nad lipcem wynosi aż 57 procent. Nad morzem liczba rezerwacji jest większa o 33 procent, a nad jeziorami o 6 procent.
Większe zainteresowanie przekłada się również na poziom cen. W górach średnia stawka za noc w pierwszej połowie sierpnia wynosi 670 złotych za dwie osoby w hotelu o standardzie 3-5* ze śniadaniem lub wyżywieniem, czyli o 8 procent więcej niż w pierwszej połowie lipca. Nad Bałtykiem jest to 830 złotych, czyli o 6 procent więcej, natomiast nad jeziorami 720 złotych, czyli o 2 procent więcej.
Czytaj więcej
We wrześniu ceny noclegów w hotelach w polskich górach są średnio o jedną piątą niższe niż w lipcu i sierpniu, a nad Bałtykiem różnica sięga nawet...
Długi weekend sierpniowy niemal wyprzedany
Szczególnie mocno obłożony jest długi sierpniowy weekend. Obecnie w serwisie Travelist.pl dostępnych pozostaje jedynie 10 procent pokojów nad jeziorami, 12 procent nad morzem i 24 procent w górach.
Co istotne, duża część rezerwacji pojawiła się krótko przed planowaną datą wyjazdu. Między 27 lipca a 9 sierpnia dokonano aż 46 procent rezerwacji na ten termin, a trzy na cztery zostały złożone nie wcześniej niż miesiąc przed pobytem. W wypadku sierpniówki bardzo dobrze widać, jak silny jest w tym roku trend rezerwowania w ostatniej chwili.
Podobny obraz wyłania się z danych dla całego miesiąca. Każdy z dwóch pierwszych tygodni sierpnia skupia obecnie mniej więcej jedną trzecią wszystkich sierpniowych rezerwacji. Na przedostatni tydzień przypada około 20 procent, natomiast na samą końcówkę miesiąca mniej więcej 10 procent.
Nie oznacza to jednak, że ten układ się utrzyma. Skoro tak wielu turystów podejmuje decyzję zaledwie tydzień lub dwa przed wyjazdem, druga połowa miesiąca może jeszcze znacząco zyskać. Przy krótkim wyprzedzeniu łatwiej też brać pod uwagę prognozy pogody i na ich podstawie decydować zarówno o terminie, jak i kierunku wypoczynku – zaznacza Travelist.pl.
Czytaj więcej
Na przestrzeni ostatnich lat zmienił się model spędzania urlopu w Polsce. Coraz większą popularnością cieszą się mniejsze miejscowości, które skute...
Polowanie na okazje cenowe możliwe przez całe lato
Tegoroczne dane pokazują również, że nie było jednego najlepszego momentu na zakup sierpniowego pobytu. Nad jeziorami korzystne średnie stawki pojawiały się zarówno na początku czerwca, gdy wynosiły około 660 złotych za noc, jak i na przełomie lipca i sierpnia (670 złotych). W górach najniższe ceny można było zaobserwować w połowie czerwca oraz na przełomie lipca i sierpnia (630 złotych). Nad morzem z kolei najlepiej cenowo wypadał przedostatni tydzień lipca, ze średnią około 780 złotych. Zatem wcześniejsza rezerwacja nie zawsze była jedynym sposobem na znalezienie dobrej ceny w tym sezonie.
Jeśli chodzi o wybór kierunków, sierpniowe preferencje są już bardzo czytelne. Zarówno w skali całego miesiąca, jak i w długi weekend największą część rezerwacji, bo aż 42 procent, skupiają góry. Bałtyk skupia 38 procent, a jeziora 10 procent. Pozostałe kierunki, w tym miasta, mają łącznie 10 procent udziału.