Obecnie Smartwings lata z Warszawy i Katowic na Teneryfę, Fuerteventurę, Maderę i do Marsa Alam.

Ale, jak podaje spółka, kiedy sezon letni się rozwinie zaoferuje rejsy czarterowe z sześciu polskich lotnisk: Warszawy, Katowic, Gdańska, Poznania, Krakowa, Wrocławia na 28 trasach: Rodos, Kos, Chania, Heraklion, Korfu, Saloniki, Kawala, Kalamata, Zakintos, Malaga, Barcelona, Almeria, Fuerteventura, Gran Canaria, Olbia, Katania, Burgas, Warna, Split, Dubrownik, Izmir, Antalya, Bodrum, Dalaman, Madera, Marsa Alam, Enfidha, Tirana.

CZYTAJ TEŻ: Rainbow zamówił w Smartwingsie loty za 50 milionów złotych

W sumie przewoźnik będzie wykonywał do 80 rejsów tygodniowo.

Zamierza też organizować rejsy regularne do dziewięciu portów lotniczych. Z Warszawy do Malagi, Barcelony, Kalamaty, Kos, Chanii, Splitu, Dubrowniíka, Burgas, Katanii, a z Katowic do Barcelony, Chanii, Splitu, Dubrownika, Burgas, Katanii.

Smartwings (dawniej Travel Service) uzyskał w marcu w czterech bankach pożyczkę, gwarantowaną przez rząd Czech, w wysokości 73 milionów euro. Te pieniądze uchroniły go przed upadkiem, który był bliski z powodu problemów finansowych, jakie przygniotły przewoźnika w wyniku kryzysu w lotnictwie wywołanego pandemią.

Smartwings jest jedną z największych czarterowych linii lotniczych w Europie Środkowej, dysponuje 42 samolotami, boeingami, w tym nowoczesnymi modelami 737 Max-8.

Jego letnia siatka połączeń obejmuje też rejsy z Czech (76 kierunków), Słowacji, Węgier, Francji i Wysp Kanaryjskich.