Agencja Ansa podała, że w Kalabrii protest branży transportowców trwa w różnych punktach regionu, a w jego ramach blokowane są drogi. Z tego powodu – zaznaczono – nie ma paliwa na lotniskach w Crotone i Reggio Calabria.
Akcja protestacyjna ma poważne reperkusje dla dystrybucji i handlu żywnością. W supermarketach brakuje mięsa, owoców, warzyw, mleka i produktów mlecznych, ale też wody mineralnej.
Czytaj więcej
Ceny biletów lotniczych w Europie mogą w 2027 roku wzrosnąć nawet o 20 procent – prognozuje dyrektor generalny Ryanaira Michael O’Leary. Powodem są...
Organizator protestu – federacja Fedralog, zrzeszająca przewoźników drogowych i firmy transportowe – zapowiedziała jego kontynuowanie do 27 października.
W Kampanii akcja transportowców spowodowała poważne utrudnienia na głównych drogach regionu, m.in. na odcinku autostrady A1, łączącej północ z południem Włoch.
W regionie Molise ciężarówki i traktory wjechały do miasta Campobasso.
Na Sycylii protestacyjny paraliż dróg został odwołany przez główne stowarzyszenie jego organizatorów, Sycylijski Komitet Przewoźników. Decyzja ta zapadła po spotkaniu z ministrem infrastruktury i transportu, wicepremierem Matteo Salvinim, który zapowiedział dopłaty do paliw i ulgi podatkowe dla branży.