Lublin stworzył aplikację Turystyczny Lublin, w której można obejrzeć nieistniejące już, ale niegdyś ważne elementy infrastruktury i życia miasta - informuje w komunikacie Biuro Rozwoju Turystyki Urzędu Miasta Lublin.

Ich odtworzenie w formie modeli 3D osadzonych w przestrzeni miasta jest możliwe dzięki technologii AR (tak zwana rzeczywistość rozszerzona, ang. augmented reality), która za pośrednictwem kamery smartfonu generuje trójwymiarowy, wirtualny obraz i nakłada go na rzeczywiste otoczenie w trybie aparatu.

Lublin wziął pod lupę dwa obiekty. Pierwszy to kościół farny św. Michała Archanioła, który miał ufundować Leszek Czarny po wygranej bitwie nad Jadźwingami. Przez wieki jego wieża o wysokości niemal 65 metrów górowała nad Starym Miastem. Przez kilka lat świątynia pełniła nawet funkcję pierwszej lubelskiej katedry katolickiej. Próby czasu nie przetrwała i została rozebrana w połowie XIX wieku. Aplikacja pokazuje lubelską farę w aż pięciu odsłonach, po kolejnych remontach. Co więcej, można ją zwiedzać w środku.

Drugi obiekt to wieża ciśnień, która na przełomie XVIII i XIX wieku była tak charakterystycznym elementem krajobrazu miasta, że pojawiała się na pocztówkach. Była częścią nowoczesnego systemu wodociągowego i miała formę neogotyckiej baszty. Stała na placu Bernardyńskim (dziś plac Wolności). Aplikacja odtwarza bryłę wieży ciśnień i pozwala obejrzeć ją ze wszystkich stron.

Czytaj więcej

Gdańsk, Giżycko, Opole i Lublin ze wspólną kartą turysty

Do miejsc, w których znajdowały się te budowle, prowadzi mapa w aplikacji. Punktem odniesienia są tablice informacyjne ze specjalnym trackerem (geometrycznym symbolem). Zeskanowanie go pozwala aplikacji namierzyć obszar, w którym ma się pojawić wirtualny obraz. Tym samym na pustym placu pojawia się odtworzony wirtualnie budynek. Oba obiekty można obserwować w skali lub w rozmiarze rzeczywistym oraz obracać wokół własnej osi.