Nad greckimi plażami pojawiły się drony. Za co władze będą wlepiać kary?

W odpowiedzi na skargi, że prywatne firmy przejmują plaże i ograniczają dostęp do linii brzegowej obywatelom, rząd Grecji zaczął sprawdzać naruszenia przepisów korzystając z dronów. Każdy, kto zauważy nieprawidłowość może to zgłosić w aplikacji.

Publikacja: 29.05.2024 10:37

Prawo przewiduje wysokie kary za ograniczanie dostępu każdemu, kto chce korzystać z plaży

Prawo przewiduje wysokie kary za ograniczanie dostępu każdemu, kto chce korzystać z plaży

Foto: Aleksander Kramarz

Greckie Ministerstwo Gospodarki i Finansów ogłosiło w poniedziałek, że rozpoczęły się pierwsze inspekcje dronami, które wykażą naruszenia zasad korzystania z wybrzeża i plaż, w tym publicznego prawa dostępu – donosi portal balkaninsight.com.

Czytaj więcej

Nowe prawo na plażach w Grecji – mniej leżaków, więcej przestrzeni dla ludzi

„Nowa strategia ministerstwa obejmuje surowe zasady i intensywne kontrole mające zapewnić obywatelom swobodny dostęp do plaż, przejrzyste korzystanie z własności publicznej, ochronę środowiska, podnoszenie jakości produktu turystycznego oraz poszanowanie i bezpieczeństwo kąpiących się” – czytamy w komunikacie ministerstwa.

Pierwsze kontrole z użyciem dronów na Półwyspie Chalcydyckim

Pierwsze loty dronami odbyły się 24 maja na plażach Pefkohori i Polychrono na Półwyspie Chalcydyckim w północnej Grecji, gdzie złożono wiele skarg dotyczących dostępu do plaż.

– Wybrano te dwie plaże ze względu na bardzo dużą liczbę skarg – stwierdziła minister ds. własności publicznej Naya Kollia w rozmowie z portalem Kathimerini. - Istotnie skargi dotyczą nie tylko dużych przekroczeń czynszów, ale także agresywnego zachowania przedsiębiorców. Za kilka dni będziemy mieli pełny obraz. Znęcanie się nad obywatelami nie będzie tolerowane – dodała.

Kontrole za pomocą zdjęć satelitarnych odbędą się też na Rodos i Cykladach, a wkrótce obejmą cały kraj.

Ministerstwo zapowiada, że oprócz lotów dronami będzie wykorzystywać zdjęcia satelitarne, zeznania mieszkańców i organizować kontrole na miejscu we współpracy z służbą odpowiedzialną za nieruchomości, władzami skarbowymi, policją, prokuraturą i samorządem gminnym.

Wysokie kary za blokowanie plaż

W marcu parlament Grecji przyjął ustawę o użytkowaniu własności publicznej na obszarach przybrzeżnych. Za ograniczanie dostępu i nielegalne zajmowanie terenu kary zaczynają się od grzywien i przechodzą w zakaz udziału w przetargach, podczas których przedsiębiorcy mogą się ubiegać o prawo do wynajęcia plaż, a także zawieszenie działalności. Za utrudnianie swobodnego dostępu do wybrzeża i plaż przewidziano kary w wysokości od 2 tysięcy do 60 tysięcy euro. Za zmiany w środowisku nakładane są sankcje karne.

Czytaj więcej

Greckie plaże są dla wszystkich

Organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną środowiska skrytykowały to rozwiązanie, twierdząc, że pozwala na komercyjne wykorzystanie plaż nawet na obszarach chronionych. „Nowe prawo znacznie zmniejsza wspólną przestrzeń publiczną naszych wybrzeży i nie daje gwarancji ochrony wrażliwych ekosystemów i ochrony lokalnych społeczności wobec zagrożenia, jakie niesie kryzys klimatyczny” – stwierdził WWF Grecja.

W zeszłym roku Grecy wyszli na ulice, żądając przywrócenia wolnego dostępu do plaż w kraju zgodnie z prawem. Duże odcinki wybrzeża zajęły bowiem prywatne firmy, które nielegalnie ograniczają dostęp do plaż i często pobierają wygórowane kwoty za wynajęcie leżaków.

Ruch protestacyjny, tak zwany Ruch Ręcznikowy, rozpoczął się na wyspie Rodos i rozlał się na północ kraju.

Widzisz nieprawidłowości — zgłoś to przez aplikację

Ministerstwo uruchomiło nową procedurę wydawania koncesji na wybrzeżach i plażach za pośrednictwem specjalnej platformy cyfrowej. Do 31 maja mają zostać opublikowane wszystkie przetargi elektroniczne na ponad 1200 koncesji.

Jednocześnie ministerstwo finansów uruchomiło darmową aplikację MyCoast, za pośrednictwem której każdy może zgłosić naruszenia prawa.

Powinni tylko włączyć usługi GPS, znaleźć lokalizację plaży na mapie i dowiedzieć się więcej o koncesji wydanej na tę plażę.

Czytaj więcej

Słynna grecka plaża, o zobaczeniu której marzą turyści, pozostanie zamknięta

Jeśli zobaczą, że dostęp do plaży jest ograniczony lub że wynajmujący ją przedsiębiorca rozłożył więcej leżaków lub parasoli niż jest to dozwolone, będą mogli złożyć skargę wraz z krótkim opisem. Wszystkie skargi są dostępne i wpisane do „Rejestru koncesji przybrzeżnych i plażowych” Ministerstwa Gospodarki.

Celem jest zapewnienie wszystkim obywatelom swobodnego dostępu do greckich plaż, zwiększenie przejrzystości przy udostępnianiu plaż firmom, lepsza organizacja i wykorzystanie własności publicznej oraz zachęcanie do ochrony środowiska.

- Aplikacja MyCoast będzie narzędziem umożliwiającym obywatelom stanie się sojusznikami rządu w wysiłkach na rzecz zapewnienia prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstw na wybrzeżach i plażach – zapowiedział podczas prezentacji minister cyfryzacji.

Greckie Ministerstwo Gospodarki i Finansów ogłosiło w poniedziałek, że rozpoczęły się pierwsze inspekcje dronami, które wykażą naruszenia zasad korzystania z wybrzeża i plaż, w tym publicznego prawa dostępu – donosi portal balkaninsight.com.

„Nowa strategia ministerstwa obejmuje surowe zasady i intensywne kontrole mające zapewnić obywatelom swobodny dostęp do plaż, przejrzyste korzystanie z własności publicznej, ochronę środowiska, podnoszenie jakości produktu turystycznego oraz poszanowanie i bezpieczeństwo kąpiących się” – czytamy w komunikacie ministerstwa.

Pozostało 90% artykułu
Nowe Trendy
Niemieccy hotelarze z wyspy Uznam proszą rząd o pomoc. Boją się Polaków
Nowe Trendy
Bon turystyczny po grecku. Rząd dopłaci do wakacji wylosowanym mieszkańcom
Nowe Trendy
Czy Unia Europejska będzie miała po wyborach komisarza do spraw turystyki?
Nowe Trendy
Majorka: Turyści, nie chcemy was!
Nowe Trendy
Izrael dofinansuje inwestycje służące turystyce. Na razie goście omijają ten kraj
Nowe Trendy
Posłowie: Gdzie ta opłata turystyczna? Ministerstwo: Spokojnie, pracujemy nad nią