– Wiele wskazuje, że w tym roku nad Bałtyk przyjedzie więcej Czechów niż w 2025 roku – mówi dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej (ZOPOT) w Pradze Pavel Trojan.
Czytaj więcej
Decyzją Komitetu Światowego Dziedzictwa, który obraduje w koreańskim Pusanie, modernistyczne centrum Gdyni zostało wpisane na prestiżową listę świa...
Z danych przywoływanych przez Trojana wynika, że w zeszłym roku Polskę odwiedziło 481 tysięcy obywateli Czech. Statystyki nie obejmują jednak osób korzystających z krótkoterminowego wynajmu, mniejszych pensjonatów ani turystów odwiedzających Polskę na jeden dzień. Nie pozwalają także określić, ilu z nich wybrało wypoczynek nad Bałtykiem. Badania prowadzone w Sopocie wskazują jednak, że Czesi są tam drugą – po Niemcach – grupą zagranicznych turystów.
Zdaniem Trojana zainteresowanie polskim wybrzeżem systematycznie rośnie od kilku lat. ZOPOT od 2022 roku organizuje wyjazdy studyjne dla czeskich dziennikarzy do Sopotu. Żurnaliści wracają pełni dobrych wrażeń, którymi chętnie dzielą się ze swoimi czeskimi czytelnikami. Część z nich określa Sopot mianem „polskiego Monte Carlo”, podkreślając standard usług i atmosferę kurortu.
Polskie wybrzeże Bałtyku zachwyca Czechów
Rosnącą popularność Bałtyku potwierdza czeski publicysta Luboš Palata. W ubiegłym roku pisał, że dla Czechów „Polska staje się nową Chorwacją”, a w rozmowie z PAP ocenił, że trend ten się umacnia.
– Chorwacja pozostaje naszym najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym, ale Bałtyk zyskuje coraz więcej zwolenników. To oczywiście zupełnie inny rodzaj wypoczynku – pogoda jest mniej przewidywalna, a morze chłodniejsze – jednak wielu Czechom to nie przeszkadza. Jeśli ceny w Polsce nie wzrosną znacząco, oba kierunki mogą w przyszłości zrównać się pod względem popularności – uważa Palata.
Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za wyjazdem do Polski są koszty wypoczynku. Politolożka z Trzyńca Ewa Klusova ocenia, że Chorwacja stała się dla wielu Czechów zbyt droga, a dodatkowo coraz wyższe temperatury zniechęcają część turystów do wyjazdów na południe Europy. – Bałtyk jest najbliższym morzem dla Czechów. Można tam wygodnie dojechać samochodem, co ma dla wielu rodzin duże znaczenie – wskazuje.
Czytaj więcej
W ciągu ostatnich pięciu lat noclegi w Unii Europejskiej podrożały średnio o 46,5 procent, szczególnie mocno, bo nawet dwukrotnie, w najpopularniej...
Na znaczenie infrastruktury zwraca uwagę również Trojan. Jak podkreśla dzięki rozbudowie sieci dróg ekspresowych i autostrad w Polsce podróż z Pragi lub zachodnich Czech nad polskie morze zajmuje niewiele ponad sześć godzin, czyli niemal dwukrotnie mniej niż nad Adriatyk.
Palata zauważył, że podróż samochodem pozwala Czechom zobaczyć zmiany, jakie zaszły w Polsce w ostatnich latach. – Wielu z nich jest zaskoczonych poziomem infrastruktury drogowej i nowoczesnością Polski. Jeszcze niedawno powszechne było przekonanie, że Czechy wyprzedzają Polskę pod względem rozwoju – powiedział.
Czesi to turyści aktywni
Według rozmówców PAP polskie wybrzeże odpowiada także preferowanemu przez Czechów modelowi wypoczynku. Jak zaznacza Trojan, wielu z nich zamiast spędzać cały dzień na plaży wybiera jazdę na rowerze, spacery, nordic walking czy kajakarstwo.
– Czesi są bardzo aktywnymi turystami. Wychodzą z hoteli po śniadaniu i wracają dopiero wieczorem – mówi Trojan.
Pozytywnie polskie wybrzeże ocenia też dziennikarka portalu „Seznam Zprávy” Lucie Tomanová, która spędzała tam wakacje z rodziną. Podkreśla, że zdecydowała się na wyjazd z powodu łagodniejszego klimatu niż na południu Europy.
Jak relacjonuje, podczas pobytu spacerowała po plażach, pływała kajakiem, uprawiała bodyboarding i szukała bursztynów. Wśród największych atutów wymieniła szerokie plaże, dobrą kuchnię, zwłaszcza ryby, i możliwość aktywnego wypoczywania. Zwraca zarazem uwagę, że w niektórych miejscach infrastruktura turystyczna nadal wymaga modernizacji.
Czytaj więcej
W zeszłym roku turyści zagraniczni zostawili w Polsce rekordową sumę – 41,3 miliarda złotych. Największy udział w tej kwocie mieli turyści z Niemie...
Turyści z Czech lubią wracać do miejsc, w których dobrze się czuli
Trojan podkreśla, że czescy turyści doceniają przede wszystkim wysoki poziom usług i korzystny stosunek jakości do ceny. – Czesi są bardzo lojalnymi turystami. Jeśli jakieś miejsce przypadnie im do gustu, chętnie do niego wracają – podpowiada.
Mimo rosnącej popularności Bałtyku, Czechów nadal częściej przyciągają polskie góry, przede wszystkim Karkonosze, do których z Pragi można dojechać w około dwie godziny. Czescy rozmówcy są jednak zgodni, że zainteresowanie polskim wybrzeżem systematycznie rośnie i w kolejnych latach może się zwiększać.
Jak wynika z opublikowanego w czerwcu raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Turystyka w 2025 roku”, polskie obiekty noclegowe przyjęły w ubiegłym roku 482 tysięcy turystów z Czech. Dane z Banku Danych Lokalnych GUS za 2025 rok wskazują, że województwo pomorskie odwiedziło ponad 26 tysięcy turystów z Czech, a woj. zachodniopomorskie ponad 25 tysięcy.
Jacek Pawlicki
mro/ sdd/ bch/ wst/ amac/