Po ośmiu miesiącach działania rządu przedsiębiorcy wskazują przede wszystkim na brak wyraźnej strategii, niewystarczające finansowanie, opóźnienia w tworzeniu systemu eTurysta i zbyt słabą pozycję sektora przy podziale funduszy europejskich - pisze czeski portal branży turystycznej TTG.
Czytaj więcej
Czeska branża turystyczna dzieli się wiedzą o swoim kraju z zagranicznymi biurami podróży - Stowarzyszenie Biur Podróży Republiki Czeskiej wspólnie...
Zgodnie z decyzją rządu CzechTourism ma zostać włączony do nowej agencji CzechBusiness. Według polityków ma to lepiej połączyć promocję Czech za granicą ze wsparciem biznesu, inwestycji i eksportu usług. MMR będzie nadal odpowiadać za strategię rozwoju turystyki, legislację i wsparcie regionów.
Przedsiębiorcy turystyczni obawiają się o budżet na promocję
Przedsiębiorcy dostrzegają potencjalne korzyści z połączenia agencji, między innymi zyskanie wspólnych przedstawicielstw za granicą i ograniczenie kosztów. Jednocześnie obawiają się, że turystyka straci własne kompetencje, budżet i pozycję w nowej strukturze.
Wiceprezes Stowarzyszenia Uzdrowisk Medycznych Martin Plachý uważa zmianę za zrozumiałą z punktu widzenia zarządzania i kontrolowania kosztów, ale obawia się marginalizowania turystyki w CzechBusiness. Prezes Czeskiej Unii Podróży Jakub Juračka podkreśla, że o powodzeniu zdecydują sposób zarządzania agencją, traktowanie turystyki jako strategicznego sektora i współpraca z przedsiębiorcami.
Libor Knot ze Stowarzyszenia Ośrodków Górskich chce najpierw analizy korzyści i ryzyka. Jan Kubinec z Czeskiego Stowarzyszenia Eventowego wskazuje na potencjał synergii wynikającej z połączenia niektórych funkcji, ale postuluje zachowanie odrębnych kompetencji, budżetu i specjalistycznych kadr. Václav Stárek ze Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji popiera współdzielenie zagranicznych struktur, ale ostrzega przed osłabieniem promocji Czech.
Prezes Czeskiego Związku Handlu i Turystyki Tomáš Prouza wskazuje natomiast na możliwość ograniczenia administracji i przeznaczenia większych środków na kampanie promocyjne.
Cała turystyka do przemysłu i handlu. „To eksport”
Branża niemal jednomyślnie uważa, że wraz z CzechTourism do resortu odpowiedzialnego za przemysł i handel powinna trafić cała turystyka. Przedsiębiorcy postrzegają ją przede wszystkim jako sektor gospodarczy i eksportowy, a podział kompetencji między dwa ministerstwa może utrudniać realizację długoterminowych celów.
Luboš Kastner z Izby Gospodarczej Czech zwraca uwagę, że turystyka i gastronomia powinny być przeniesione do MPO już po pandemii, ponieważ zagraniczni turyści generują wpływy eksportowe.
Ocena pierwszych ośmiu miesięcy rządu jest wśród przedstawicieli branży krytyczna. Martin Plachý twierdzi, że nie zauważył dotąd istotnych zmian w turystyce. Libor Knot mówi o braku widocznych postępów i problemach z finansowaniem CzechTourism. Jego zdaniem budżet agencji jest zbyt mały, by skutecznie promować cały kraj za granicą.
Czytaj więcej
Czeska organizacja turystyczna CzechTourism zaprezentowała nową kampanię wizerunkową Czech. W Polsce kraj będzie promowany hasłem „Fajnie być”. To...
Jan Kubinec ocenia, że wciąż jest więcej deklaracji niż konkretnych działań. Wskazuje na potrzebę lepszego zarządzania opartego na danych, jasnego podziału kompetencji i długoterminowych priorytetów.
Jakub Juračka zaznacza, że na pełną ocenę rządu jest jeszcze za wcześnie i będzie ona możliwa dopiero po dłuższym okresie działania. Jednocześnie podkreśla potrzebę silnego przedstawicielstwa turystyki, odpowiedniego finansowania i specjalistycznego kierownictwa.
Václav Stárek zwraca uwagę, że część obietnic rządu jest realizowana, m.in. w zakresie VAT, napiwków, benefitów pracowniczych i dostępu do zagranicznych pracowników. Nadal jednak problemem pozostaje finansowanie promocji Czech jako kierunku turystycznego.
Najostrzej sytuację ocenia Tomáš Prouza. Według niego budżet CzechTourism ponownie spada, ograniczana jest także pomoc dla organizacji zarządzających kierunkami turystycznymi, a po roku zakończono program wsparcia infrastruktury turystycznej. Prouza wskazuje również na problemy z systemem eTurysta i potrzebę stworzenia nowej strategii opartej na danych oraz zapewnienia długoterminowego finansowania promocji kraju.
Dla branży przeniesienie CzechTourism do MPO jest więc przede wszystkim testem, czy zmiana organizacyjna przełoży się na większe kompetencje, finansowanie i realne wsparcie turystyki.