Jak podało Centralne Biuro Statystyczne tego kraju liczba gości nadal jednak była znacznie niższa od rekordowej liczby 4,55 miliona z 2019 roku.
Po wybuchu konfliktu z Hamasem 7 października 2023 roku liczba turystów odwiedzających Izrael spadła z 304,1 tysiąca we wrześniu do 89,7 tysiąca w październiku i 38,3 tysiąca w listopadzie. W grudniu już jednak ponownie wzrosła do 52,8 tysiąca.
Szacunkowe przychody z turystyki w roku 2023 wynoszą 17,7 miliarda szekli (4,52 mld dolarów), przy czym średnie wydatki na turystę wynosiły (nie licząc lotu) 6005 szekli (1531 dolarów).
Czytaj więcej
Czy w związku z konfliktem zbrojnym na południu Izraela, należy obawiać się podróżowania na Bliski Wschód? MSZ tego nie odradza. Również biura podr...
Izraelczyków szczególnie cieszył wzrost ruchu z głównego rynku przyjazdowego - Stanów Zjednoczonych. Od stycznia do wybuchu wojny odnotowano 10-procentowy wzrost przyjazdów turystów z USA w porównaniu z tym samym okresem rekordowego roku 2019.
Izrael gotowy na przyjęcie turystów
Największa grupa przyjeżdżających deklarowała się jako turyści i było ich 36 procent, co piąty (20 procent) przyjechał zaś w celach pielgrzymkowych.
30 procent przyjechało w ramach wycieczki zorganizowanej, a średnia długość pobytu gościa wyniosła 8,3 nocy.
- Przygotowujemy niezbędną infrastrukturę, która pozwoli nam dzień po zakończeniu wojny działać sprawnie i szybko, pomóc w uruchomieniu gospodarki i zapewnić państwu dodatkowe środki na odbudowę i rozwój — deklaruje minister turystyki Haim Katz, cytowany przez portal Israel Travel News. - Doniesienia z rynku są zachęcające, turyści wprawdzie przełożyli przyjazd ze względu na wojnę, ale wielu nie odwołało rezerwacji i czeka na odpowiednią okazję, by przyjechać.