W prasie w Wielkiej Brytanii, która jest najważniejszym rynkiem źródłowym dla Wysp Kanaryjskich, pojawiają się informacje, że na takich wyspach jak Lanzarote czy Teneryfa zbyt duża liczba turystów doprowadzi do załamania się systemu, pisze hiszpański portal branży turystycznej Tourinews. Brytyjczycy traktują informacje o overtourismie na Lanzarote jako przytyk do nich - zauważa portal.

Czytaj więcej

Lanzarote nie chce więcej turystów. „Trzy miliony i wystarczy”

Gazety takie jak „The Mirror” przytaczają raporty ekspertów pracujących dla grupy ekologicznej Ben Magec - Ecologists in Action. Pojawiają się w nich obawy, czy przy dużej liczbie przyjazdów infrastruktura wytrzyma i czy nadal kierunki te będą mogły rozwijać się turystycznie.

W 2023 roku wyspy odwiedziło około 16,2 miliona turystów zagranicznych. Jednym z problemów wynikających z tego są trudności z zarządzaniem odpadami. - Wytwarzanie odpadów i eksploatacja zasobów powodują niemal nieodwracalną degradację naszych ekosystemów - można przeczytać w badaniu.

Wnioski zbiegają się z niedawno opublikowanym badaniem przeprowadzonym przez Uniwersytet w Las Palmas de Gran Canaria, którego autorzy ostrzegają, że rozwój turystyki na Wyspach Kanaryjskich grozi nieodwracalnym zniszczeniem środowiska.

Czytaj więcej

Władze Teneryfy mają dość - drakońskie kary za popularne przewinienia na plaży

Artykuł przypomina też o organizowanych akcjach protestacyjnych na Teneryfie przeciwko turystom. Mowa na przykład o demonstracji w gminie Arona czy fałszywych plakatach, które miały odstraszyć podróżnych.