Minister sportu i turystyki spotkał się dzisiaj z dziennikarzami na konferencji prasowej związanej z podpisaniem umowy na realizację "Strategii rozwoju sportu - Igrzyska Olimpijskie Warszawa 2040".
Czytaj więcej
Nie kończą się niejasności wokół planów Ministerstwa Sportu i Turystyki wprowadzenia opłaty turystycznej. Minister Sławomir Nitras raz rozwija wizj...
Przy okazji opowiadał o planach rządu dotyczących przygotowań do igrzysk, a także o planach modernizacji starych i budowie nowych stadionów dla młodzieży, tak zwanych Orlików.
Sławomir Nitras: Mogę odejść w każdej chwili
Przy tej okazji pytany był przez dziennikarzy o przyszłość resortu, którym kieruje, w kontekście zapowiadanej przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcji rządu. Jak pisała wczoraj "Rzeczpospolita", według jej nieoficjalnych informacji, rekonstrukcja mająca spowodować zmniejszenie liczby ministerstw spowodowałaby również "konsolidację resort sportu i turystyki".
- Od kiedy ten rząd został powołany każdy z ministrów wie, że jego mandat może się skończyć każdego dnia - mówił Nitras. - Jestem na to gotowy. Z podniesioną głową patrzę na mój dorobek w ministerstwie sportu i każdego dnia jestem w stanie złożyć raport i panu premierowi i parlamentowi z mojej pracy. Jestem świadomy, że zaszczytną funkcję ministra pełni się w czasie, jaki on jest dany.
- To jest domena premiera, premier zrobi to, co uzna. Każdy z nas [ministrów] to zaakceptuje. To nie zmieni [mojego] stosunku do rządu, zawsze będę go wspierał, niezależnie od roli, w jakiej przyjdzie mi to robić, bo to jest rząd dobry dla Polski - dodał.
- Ze mną nikt [na temat zmian w rządzie] nie rozmawiał. Czytam spekulacje prasowe bardzo uważnie, i mam świadomość, że to są dwa światy, i bardzo dobrze - dokończył.
Ani słowa o turystyce
Jeden z dziennikarzy dopytywał, czy "resort pana ministra będzie istniał, żeby tę strategię [dla sportu, o której wcześniej mówił Nitras] realizować, czy zostanie sport doklejony do innego resortu?".
- Uważam, że sport jest tak ważną dziedziną życia, że powinno być ministerstwo sportu. To była zła decyzja naszych poprzedników o likwidacji ministerstwa sportu, z której zresztą w końcówce [swojej kadencji] się wycofali. Jestem zwolennikiem tego, żeby resort sportu na trwale wpisał się w ustawę o działach, która mówi, że takie ministerstwo istnieje.
Sławomir Nitras ani razu nie wspomniał przy tym o turystyce.
Czytaj więcej
Państwo nieźle zarabia na turystyce, ale śmiesznie mało na nią wydaje – tak można streścić sens myśli ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa...
Warto przypomnieć, że według nieoficjalnych informacji Nitras, polityk blisko związany z Rafałem Trzaskowskim i członek jego sztabu wyborczego, był wcześniej wymieniany jako ewentualny przyszły szef Kancelarii Prezydenta, gdyby wybory prezydenckie wygrał właśnie ten kandydat.