Działalność statków wycieczkowych była w Hiszpanii zawieszona od 23 marca zeszłego roku. Zdjęcie zakazu było możliwe dzięki poprawie sytuacji pandemicznej w Europie – wyjaśniają władze. To właśnie stamtąd pochodzi najwięcej pasażerów odwiedzających Hiszpanię na pokładach statków. Znaczenie miał tu również postęp w szczepieniach – relacjonuje hiszpański portal branży turystycznej Hosteltur.

Na statek, który ma zawijać do hiszpańskiego portu, będzie można zabrać tylko 75 procent pasażerów w stosunku do liczby miejsc.

CZYTAJ TEŻ: USA dają zielone światło rejsom wycieczkowym

Przepisy nakazują też, żeby organizatorzy rejsów wydzielili pomieszczenia, w których będzie można izolować pasażerów chorych na covid-19 lub podejrzanych o zakażenie koronawirusem, gdyby w czasie rejsu pojawiła się taka konieczność. Muszą mieć oni również opracowane procedury na wypadek pojawienia się na statku infekcji.

Branża z zadowoleniem przyjęła odmrożenie. Prezes europejskiego oddziału stowarzyszenia armatorów CLIA Ukko Metsola podkreśla, że Hiszpania jest bardzo ważnym krajem dla tego segmentu. Jak mówi, branża bardzo ciężko pracowała nad stworzeniem protokołów bezpieczeństwa, które są nawet bardziej restrykcyjne od stosowanych w transporcie czy innych segmentach turystyki.

Z kolei Alfredo Serrano, dyrektor CLIA Spain, mówi, że wiadomość to wielka ulga dla ponad 50 tysięcy rodzin w Hiszpanii, które zależą finansowo od rejsów wycieczkowych.

Statki pływają także w innych krajach Europy – przyjmują je już porty we Włoszech, Grecji, na Cyprze, Malcie, w Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii. Ostatnio zgodę na rejsy rozpoczynające się w Stanach Zjednoczonych jako pierwszy dostał armator Celebrity Cruises.