Rejs jest dla Polaków wydarzeniem towarzyskim – pisze Boataround.com w podsumowaniu swojego badania. Z analizy tysięcy rezerwacji z sezonu 2025 wynika, że średnia polska załoga liczy osiem osób, a to znacznie powyżej światowej średniej (pięć osób). Niemal połowa (46,2 procent) wszystkich polskich rezerwacji dotyczy dużych grup liczących osiem lub więcej osób.
Ten towarzyski charakter polskich rejsów wpływa bezpośrednio na wybór łodzi – choć dominują klasyczne jachty żaglowe (65 procent), dużym wzięciem cieszą się również przestronne katamarany (26,4 procent), które Polacy wybierają częściej niż ogół żeglarzy na świecie.
Czytaj więcej
Santoryn to najlepszy kierunek na rejs wycieczkowy - wynika z analizy wpisów turystów w interneci...
Niezależni kapitanowie
Polacy należą do najbardziej samodzielnych żeglarzy na świecie. Zaledwie 1,3 procent polskich załóg wynajmuje płatnego skippera. Zdecydowana większość ma swoje patenty i jest dumna z samodzielnego prowadzenia jachtu. Pozwala to zaoszczędzić na opłatach za kapitana i obniżyć całkowity koszt wakacji.
Era spontanicznych decyzji dobiegła końca. O ile w 2024 roku Polacy rezerwowali łodzie średnio 127 dni przed wypłynięciem, w sezonie 2025 okno rezerwacyjne wydłużyło się do 170 dni.