Na początku grudnia Warszawę odwiedzili przedstawiciele włoskiego armatora statków wycieczkowych Costa Cruises. Dyrektor ds. rynków międzynarodowych Mirco Vassallo przedstawił plany rozwoju firmy w Polsce, która postrzegana jest jako jeden z najbardziej perspektywicznych rynków turystycznych w Europie. Potwierdzają to wewnętrzne badania firmy, wskazujące na dynamiczny wzrost turystyki, sprzężony z ogólnym wzrostem gospodarczym.
Costa Cruises zapowiedziała między innymi pierwszą kampanię promocyjną w polskich mediach i zacieśnienie współpracy z siecią sprzedaży. Wśród jej najważniejszych partnerów w Polsce jest między innymi biuro podróży Itaka.
Costa Cruises to włoska firma z siedzibą w Genui, założona 75 lat temu, będąca częścią Carnival Corporation & plc, największej na świecie grupy rejsowej. Jej flota składa się z dziewięciu statków, pływających po Morzu Śródziemnym, morzach Europy Północnej, Karaibach, Ameryce Południowej i Azji. Armator oferuje również rejsy dookoła świata i „Grand Cruises”, pozwalające odwiedzić różne kontynenty podczas jednych wakacji.
Nelly Kamińska: Jak podsumowałby pan mijający rok? Czy Costa Cruises zadowolona jest z jego wyników?
Mirco Vassallo, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Costa Cruises: Rok 2025 był dla nas bardzo udany. W Polsce od wielu lat notujemy dwucyfrowy wzrost – w tym roku obsłużyliśmy ponad 50 tysięcy pasażerów z tego kraju. A jesteśmy dopiero na początku drogi. Naszym celem jest objęcie zdecydowanego prowadzenia na polskim rynku, chcemy być wiodącym armatorem, marką pierwszego wyboru.
Czytaj więcej
Ponad dwa miliony klientów i osiem miliardów złotych przychodów - to cel, jaki stawia sobie Itaka...