Reklama

Rejsy wycieczkowe biją rekordy. Ale właściciele statków oczekują pomocy na lądzie

Branża rejsów wycieczkowych w Europie osiągnęła nowy rekord – jej wpływy w zeszłym roku wyniosły 64,1 miliarda euro. Zapewniła przy tym 445 tysięcy miejsc pracy. Chciałaby się rozwijać, ale oczekuje zaangażowania rządów poszczególnych krajów.
Armatorzy oczekują unowocześnienia infrastruktury w europejskich portach

Armatorzy oczekują unowocześnienia infrastruktury w europejskich portach

Foto: Filip Frydrykiewicz

Podczas szczytu organizacji skupiającej armatorów (Cruise Lines International Association, CLIA) w Funchal na Maderze prezes Bud Darr zaapelował do rządów krajów korzystających z ruchu statków wycieczkowych o zawarcie paktu gwarantującego inwestycje i pilną modernizację infrastruktury portowej. Bez tego, jego zdaniem, nie będzie możliwy rozwój tej dziedziny turystyki w Europie - donosi portal Hosteltur.

Czytaj więcej

W tym roku na morza wypłynie 11 nowych statków wycieczkowych. Będzie kolejny rekord rejsów

Armatorzy zamówili 80 statków za 80 miliardów euro

Jak mówił Darr, obecnie w portfelu armatorów leżą zamówienia na 80 statków wycieczkowych za prawie 80 miliardów euro. Będą realizowane w europejskich stoczniach, ponieważ 98 procent dużych jednostek budowanych obecnie na świecie powstaje właśnie u nich. Koszt budowy jednej nowoczesnej jednostki sięga już 2 miliardów euro.

Według CLIA technologiczna dominacja Europy może jednak zostać osłabiona przez przestarzałą infrastrukturę portową. Branża rejsów jest potężnym motorem gospodarczym w Europie, ale aby utrzymać to przywództwo, potrzebujemy realnej i zdecydowanej współpracy rządów w dziedzinie infrastruktury – podkreślił Bud Darr.

 Tymczasem – jak wskazuje branża – wiele portów nie dysponuje odpowiednim zasilaniem z lądu (shore power) ani logistyką dla paliw odnawialnych. CLIA deklaruje chęć osiągnięcia neutralności klimatycznej do roku 2050, jednak realizacja tego celu zależy od dostępności alternatywnych paliw i energii w portach.

Reklama
Reklama

Znaczący przyrost floty będzie wymagał restrukturyzacji logistyki portowej. – Wzrost, którego się spodziewamy, oznacza konieczność ciągłego adaptowania infrastruktury do obsługi jednostek nie tylko większych, ale i znacznie bardziej zaawansowanych technologicznie – zaznaczył Darr.

Agent turystyczny filarem sprzedaży rejsów morskich 

W kwestii sprzedaży rejsów branża opowiada się za modelem łączącym technologie cyfrowe z profesjonalnym doradztwem. Choć sprzedaż bezpośrednia online rośnie, to pośrednictwo agencyjne pozostaje filarem segmentu B2B.

Biura podróży są nadal naszymi najważniejszymi partnerami. Ich zdolność doradzania w zakresie złożonych tras i specyficznych profili klientów to wartość, której sprzedaż bezpośrednia nie jest w stanie w pełni zastąpić – wskazał prezes CLIA.

Zdaniem organizacji, do 2030 roku wyzwaniem będzie zarządzanie rosnącą podażą miejsc przy wsparciu sieci agentów pełniących rolę strategicznych doradców w nowej, bardziej zrównoważonej oferty.

Czytaj więcej

Costa Cruises: Polski personel, aplikacja po polsku, szkolenia w Polsce. Inwestujemy w Polskę

Morze Śródziemne, na którym operuje około jedna trzecia światowej floty wycieczkowej, znajduje się obecnie w stanie „permanentnej czujności” z powodu niestabilności geopolitycznej w rejonie Morza Czerwonego i Bliskiego Wschodu.

Reklama
Reklama

Niepewność bezpieczeństwa wymusza zmiany tras z wieloletnim wyprzedzeniem, co wpływa na rentowność portów w basenie Morza Śródziemnego. – Niestabilność geopolityczna oddziałuje na wolumeny i planowanie rejsów, ponieważ naszym priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów i załóg – zaznaczył Darr.

Podatki turystyczne „zagrożeniem dla konkurencyjności”?

CLIA krytycznie odnosi się do polityki opłat i podatków turystycznych, które – zdaniem branży – często mają charakter wyłącznie fiskalny. Organizacja postuluje, aby wszelkie daniny nakładane na rejsy miały charakter celowy i były reinwestowane bezpośrednio w kierunku i zieloną infrastrukturę portową.

Potrzebujemy, aby dochody z opłat wracały do portów i wspierały infrastrukturę niezbędną do odpowiedzialnego funkcjonowania sektora – podkreślił prezes CLIA.

Według branży system opłat, który nie zapewnia zwrotu środków do portów, staje się „podatkiem od konkurencyjności” i może prowadzić do przenoszenia inwestycji do regionów oferujących bardziej stabilne i prorozwojowe ramy regulacyjne.

Darr wezwał władze lokalne do odejścia od – jak to określił – „politycznego pozowania” w debacie o podatkach turystycznych i skoncentrowania się na realnym, partnerskim zarządzaniu przepływami turystycznymi.

Czytaj więcej

Polscy żeglarze wyróżniają się w Europie. Pływają w dużych grupach i sami prowadzą jachty
Reklama
Reklama

Skuteczne zarządzanie ruchem turystycznym wymaga aktywnej współpracy między morskimi liniami wycieczkowymi a władzami portowymi – zaznaczył, podkreślając, że planowanie powinno obejmować wszystkie segmenty turystyki, a nie wyłącznie ruch wycieczkowy.

Branża deklaruje gotowość do wspierania zrównoważonego rozwoju, ostrzegając jednocześnie, że źle zaprojektowane systemy opłat mogą osłabić zarówno gospodarczy, jak i społeczny wkład rejsów wycieczkowych w rozwój europejskich destynacji.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Promy i Statki
Polscy żeglarze wyróżniają się w Europie. Pływają w dużych grupach i sami prowadzą jachty
Promy i Statki
Amsterdam tnie ruch turystyczny. Teraz wyrzuca z portu statki wycieczkowe
Promy i Statki
Costa Cruises: Polski personel, aplikacja po polsku, szkolenia w Polsce. Inwestujemy w Polskę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama