Reklama

Japonia – turyści za zwiedzanie zapłacą więcej niż mieszkańcy

Zarządcy XVII-wiecznego zamku Himeji w Japonii – jednej z najstarszych budowli w tym kraju i zabytku wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO – wprowadzili nowe zasady wstępu. Każą więcej płacić za bilety odwiedzającym spoza miasta niż samym mieszkańcom.
Zamek Himeji, znany jako „Zamek Białej Czapli”, to najlepiej zachowany przykład japońskiej architekt

Zamek Himeji, znany jako „Zamek Białej Czapli”, to najlepiej zachowany przykład japońskiej architektury zamkowej z początku XVII wieku

Foto: PAP/Newscom

O ile ci drudzy płacą dotychczasową stawkę 1000 jenów (równowartość 23 złotych), o tyle pierwsi – dwa i pół raza więcej, 2500 jenów (65 złotych).

Za darmo do atrakcji może wejść młodzież do 18. roku życia.

Tak pozyskane pieniądze władze Himeji przeznaczą na utrzymanie atrakcji i prace konserwacyjne. Wyliczono, że w ciągu najbliższych 10 lat potrzeba będzie na ten cel 28 miliardów jenów (około 650 milionów złotych).

Czytaj więcej

Turyści sikali w ogrodach – Japonia odwołuje festiwal, który miał ją promować

Turyści zagraniczni płacą w Japonii więcej

Zamek Himeji nie jest jedynym, który wprowadził podwójny taryfikator dla odwiedzających. W tym samym czasie na podobny ruch zdecydował się też położony niedaleko Tokio zamek Odawara, oferując bilety w cenie od 500 jenów (11 złotych) dla mieszkańców do 1000 jenów dla ludzi spoza miasta. Wcześniej odwiedzający, bez względu na pochodzenie, płacili jedną stawkę, 510 jenów.

Reklama
Reklama

Z kolei Kioto przygotowuje zróżnicowane ceny dla pasażerów komunikacji miejskiej. W 2027 roku zamiast obecnych 230 jenów (5,3 złotego) mieszkańcy zapłacą za bilet autobusowy 200 jenów (4,6 złotego), a turyści od 350 do 400 jenów (8 – 9,3 złotego). Choć te podwyżki również tłumaczy się chęcią podnoszenia jakości oferty, słychać głosy sugerujące, że stosuje się je, żeby ograniczyć ruch turystyczny w miejscach o dużym natężeniu odwiedzających.

W 2025 roku Japonię odwiedziło ponad 42,7 miliona turystów zagranicznych.

Podwójne ceny w muzeach narodowych do 2031 roku

Jak informuje portal Time Out, zaproponowane przez zamek Himeji 2500 jenów to najwyższa stawka uiszczana przez turystów odwiedzających obiekty zabytkowe w kraju. Nie wiadomo jak długo tak będzie, ponieważ władze Japonii przymierzają się do wprowadzenia podwójnych taryf w zarządzanych przez siebie instytucjach. Japońskie media donoszą, że Agencja do spraw Kultury szykuje wytyczne dla 12 państwowych muzeów dotyczące podwyższenia cen biletów, a przede wszystkim wprowadzenia podwójnych taryf.

Czytaj więcej

Dlaczego Japonia ma dosyć turystów? Raport z oblężonego państwa

System różnicujący stawki dla obywateli Japonii i turystów zagranicznych w obiektach takich jak tokijskie Narodowe Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy Narodowe Muzeum Sztuki Zachodniej, ma być wdrożony do 2031 roku. Władze chcą tym sposobem zmaksymalizować dochody z turystyki i pozyskać środki na poprawę jakości zwiedzania, na przykład poprzez wprowadzenie audioprzewodników.

Muzea niezależne od krajowego wsparcia

Nowa polityka cenowa w państwowych muzeach ma związek z wdrażanym w życie przez Ministerstwo Finansów 5-letnim planem usprawnienia funkcjonowania i finansowania publicznych instytucji kultury.

Reklama
Reklama

Resort chce, żeby w najbliższych latach placówki te pokrywały minimum 40 procent kosztów organizowanych przez siebie wystaw, a w perspektywie 10-letniej – uniezależniły się od finansowania z budżetu państwa. Muzea, które nie zdołają osiągnąć wyznaczonego pułapu, ma czekać reorganizacja, w tym zamknięcie lub fuzje.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Zanim Wyjedziesz
Armenia przyjmuje bez wizy obywateli 113 krajów. "Chcemy pochwalić się gościnnością"
Zanim Wyjedziesz
Rząd: Trudna sytuacja Polaków w Katarze. Będzie ewakuacja przez Arabię Saudyjską
Zanim Wyjedziesz
Grecja udostępni turystom cenny zabytek u stóp Akropolu. Wkrótce rusza jego rewitalizacja
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama