Garavaglia porównał swój zestaw z pięciom palcami ręki i podkreślił, że mają uzasadnienie w zdrowym rozsądku i pragmatyzmie.

O co chodzi? Po pierwsze: zwolnienie z konieczności okazywania certyfikatu covid przez nieletnich. Po drugie wprowadzenie zasady samocertyfikowania się klientów barów i restauracji. Po trzecie wpuszczanie gości na targi, festiwale i imprezy plenerowe bez „zielonej przepustki”. Po czwarte zwolnienie z niej korzystających z usług w hotelach. Po piąte – niewprowadzanie ograniczeń w środkach transportu.

CZYTAJ TEŻ: Włochy: 9 miliardów euro na odbudowę turystyki

Liga zgłasza te propozycje broniąc branży turystycznej, którą w środku sezonu letniego zaskoczyły przepisy rządu. Już od piątku goście lokali gastronomicznych (w pomieszczeniach), kin, basenów, siłowni, parków rozrywki i targów muszą legitymować się unijnymi certyfikatami covidowymi.

Włoski portal www.quotidiano.net cytuje radnego ds. turystyki w regionie Emilii-Romania Andreę Corsiniego, którego poprosił o komentarz. – Pięć punktów ministra Garavaglii jest bardzo dobrych, ale to nie wystarczy. Musimy, jeśli naprawdę chcemy zapewnić ponowne uruchomienie sektora, który najbardziej ucierpiał w wyniku pandemii konieczne dodać kolejny – zniesienie kwarantanny dla osób, które przyjeżdżają z zagranicy na targi, imprezy kulturalne, turystyczne i sportowe i posiadają certyfikat – mówi Corisni.

– Jeśli nalegamy na kwarantannę nawet dla tych z zagranicy, którzy chcą przyjechać do naszego kraju i mają „zielony certyfikat” naprawdę narażamy się na poważne ryzyko zamknięcia, i to nie tylko w tym sezonie, ważnych wydarzeń wspierających gospodarkę regionów – dodaje radny.

ZOBACZ TEŻ: Betlej: Szczepienia idą słabo, mogą być potrzebne kolejne obostrzenia