Minister turystyki Włoch Daniela Santanchè postuluje powołanie europejskiego funduszu na rzecz turystyki, który miałby wspierać sektor w obliczu powtarzających się kryzysów międzynarodowych. W wywiadzie dla dziennika „La Stampa” podkreśliła, że takie wsparcie powinno pochodzić z samej Unii Europejskiej – relacjonuje portal TTG Italia.

Czytaj więcej

Polacy szturmują Włochy. Trzycyfrowe wzrosty rezerwacji lotów do popularnych miast

Jak zaznaczyła ministra, Włochy stoją na czele działań na rzecz utworzenia funduszu, a w najbliższym czasie w Brukseli odbędzie się spotkanie techniczne poświęcone tej inicjatywie. Rzym liczy na poparcie innych państw członkowskich, wskazując, że wyzwania stojące przed turystyką mają charakter ponadkrajowy.

Na wojnie w Zatoce Wschodniej tracą wszystkie kraje turystyczne

Santanchè zwraca uwagę, że skutki obecnych napięć geopolitycznych, w tym konfliktu na Bliskim Wschodzie, odczuwają nie tylko Włochy, ale i inne popularne kierunki turystyczne, jak Grecja, Malta, Cypr, Hiszpania i Francja. Jej zdaniem skala wpływu na branżę będzie zależeć przede wszystkim od długości trwania konfliktu.

Minister wskazała, że podczas niedawnego spotkania z touroperatorami i agentami turystycznymi podkreślano znaczenie postrzegania bezpieczeństwa przez turystów. Jak zaznaczyła, w turystyce kluczową rolę odgrywa postrzeganie tej kwestii, na szczęście branża turystyczna wykazuje dużą odporność, mimo niepewności związanej z globalną polityką.

Czytaj więcej

Słone kary za nadużywanie gościnności Włochów. Za co konkretnie? Można się zdziwić

Jednocześnie Santanchè podkreśliła, że Europa powinna działać aktywnie i nie może pozostawać bierna wobec wyzwań. W kontekście nadchodzącego sezonu letniego wyraziła umiarkowany optymizm, wskazując, że Włochy są postrzegane jako kierunek bezpieczny, co sprzyja utrzymaniu wysokiego popytu turystów.

Minister zwróciła także uwagę na rosnące znaczenie nowych krajów, z których przyjeżdżają turyści. Obok tradycyjnych źródeł ruchu turystycznego coraz większą rolę odgrywają Indie, Brazylia i państwa europejskie, w tym Polska i Niemcy.

Jej zdaniem dywersyfikacja kierunków napływu turystów wzmacnia odporność gospodarki turystycznej i pozwala lepiej reagować na globalne wahania.