Węgłowski: Polska jest coraz popularniejsza

Hotele w Polsce, zarówno duże międzynarodowe sieci, jak i indywidualne obiekty, osiągnęły w tym sezonie rekordowe wyniki – opisuje prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego Ireneusz Węgłowski

Publikacja: 08.09.2016 09:19

Węgłowski: Polska jest coraz popularniejsza

Foto: Newseria Biznes

– W większości hoteli w Polsce szczyt sezonu przypada w okresie letnim. To bardzo dobry okres dla hotelarzy w tym roku. Mieliśmy rewelacyjne wyniki praktycznie we wszystkich hotelach, nie tylko w dużych międzynarodowych sieciach hotelowych, lecz także w wielu hotelach indywidualnych – mówi Węgłowski.

W tym sezonie największe zainteresowanie notowały hotele w miejscowościach nadmorskich. W Gdańsku czy Sopocie obłożenie przekraczało 90 procent, było większe niż np. w Barcelonie, Rzymie czy Paryżu. Polsce sprzyja sytuacja geopolityczna. Turyści chcą wypoczywać bezpiecznie, tymczasem do listy odradzanych kierunków zagranicznych wyjazdów ze względu na zagrożenie terrorystyczne co jakiś czas dołączają kolejne kraje.

– Polska jest coraz atrakcyjniejszym punktem na mapie nie tylko Europy, lecz także świata. Zmieniają się kierunki turystyczne i Polska jest postrzegana w tej chwili jako kraj bezpieczny, dobrze rozwinięty, z dobrą infrastrukturą, dobrymi hotelami i obsługą, która komunikuje się w obcych językach. To wszystko sprawia, że polskie hotele stają się coraz bardziej atrakcyjne i notujemy coraz wyższe frekwencje – tłumaczy Węgłowski.

Polska weszła do pierwszej trzydziestki wartości marek turystycznych na świecie. W ciągu 2–3 lat zanotowaliśmy wzrost o prawie 20 miejsc w rankingu. Z danych Christie & Co wynika, że w ciągu dziewięciu lat, w latach 2006–2015, krajowa baza noclegowa zwiększyła się o 79 procent, a liczba korzystających z niej turystów o 86 procent. Na koniec ubiegłego roku działało w Polsce ponad 2,3 tysiąca hoteli. Większość z nich to obiekty trzygwiazdkowe.

– Branża hotelowa jest bardzo mocno związana ze wzrostem PKB. Im wyższy wzrost, tym lepiej rozwija się branża hotelowa. Obecnie ok. 60–70 procent naszych klientów to goście krajowi. Pobudziliśmy ruch turystyczny, m.in. dzięki rozwojowi infrastruktury czy lepszemu zagospodarowaniu atrakcyjnej oferty miast. To wszystko napędza ruch turystyczny, hotelowy i coraz więcej osób decyduje się na otwieranie hoteli indywidualnych – podkreśla prezes IGHP.

Rośnie też liczba zagranicznych turystów – w 2015 roku przekroczyła 16,7 miliona.

Polskie miasta zyskują na rozwoju branży MICE, czyli konferencji i organizacji wydarzeń. Spośród całego wolumenu wynajętych pokoi hotelowych 20 procent stanowi wynajem pokojów na jedną dobę generowany głównie przez gości zza granicy, m.in. Niemiec, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Rynek spotkań zapewnia obłożenie w tygodniu, w weekendy ruch gwarantują goście z kraju.

Branża hotelowa ma dobre perspektywy, z danych STR Global wynika też, że przychód na jeden dostępny pokój (RevPAR) osiągnął roczny wzrost 2,2 procent, mimo nieznacznego spadku średniej ceny. Jak jednak zaznacza Węgłowski, zmieniają się oczekiwania klientów i hotele muszą nauczyć się do nich dostosowywać.

– Na rynek wchodzą goście z nowej generacji, którzy posługują się smartfonami i tabletami. Nowymi wyzwaniami dla hotelarzy, którzy muszą umieć sobie poradzić z przewidywaniami dotyczącymi potrzeb gości, jest digitalizacja, obsługa gościa na odległość, śledzenie potrzeb gościa od momentu, kiedy planuje podróż, aż do momentu, kiedy opowiada swoim znajomym, jak dobrze spędził w nim czas – tłumaczy Ireneusz Węgłowski.

Przyszłością hoteli jest rejestracja gości i ich obsługa za pomocą urządzeń mobilnych. Jak wskazuje raport „Hotel Sales & Marketing Trends 2016", przygotowany przez ekspertów z firmy Profitroom we współpracy z firmą Deloitte, 70 procent gości hotelowych oczekuje spersonalizowanej obsługi. Jak przekonuje prezes IGHP, taką możliwość daje wykorzystanie nowych technologii.

– Taka baza danych, która gromadzi się w urządzeniach mobilnych, jest potrzebna hotelarzom, żeby przewidywać preferencje i potrzeby gości, zanim przyjadą do hotelu. Dzięki temu pobytu w nim dostarcza im wielu pozytywnych wrażeń, a informacja o tym, że hotel daje poczucie komfortu, rozchodzić do jak największej liczby przyszłych gości – wskazuje Węgłowski.

– W większości hoteli w Polsce szczyt sezonu przypada w okresie letnim. To bardzo dobry okres dla hotelarzy w tym roku. Mieliśmy rewelacyjne wyniki praktycznie we wszystkich hotelach, nie tylko w dużych międzynarodowych sieciach hotelowych, lecz także w wielu hotelach indywidualnych – mówi Węgłowski.

W tym sezonie największe zainteresowanie notowały hotele w miejscowościach nadmorskich. W Gdańsku czy Sopocie obłożenie przekraczało 90 procent, było większe niż np. w Barcelonie, Rzymie czy Paryżu. Polsce sprzyja sytuacja geopolityczna. Turyści chcą wypoczywać bezpiecznie, tymczasem do listy odradzanych kierunków zagranicznych wyjazdów ze względu na zagrożenie terrorystyczne co jakiś czas dołączają kolejne kraje.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?